Wenezuela powinna ogłosić bankructwo

Chwalony przez prezydenta Nicolasa Maduro ekonomista Michael Hudson poradził mu ogłosić niewypłacalność kraju

Z wenezuelską gospodarką nie jest dobrze. Półki w sklepach są puste, a nawet jeśli chwilowo się zapełnią, to kolejki są tak duże, że trzeba w nich stać godzinami. Trudności z kupnem tak podstawowych produktów jak cukier czy aspiryna prowokują czasem mieszkańców do grabieży. Przez blisko rok nie publikowano praktycznie żadnych danych gospodarczych, po czym bank centralny przyznał, że w 2016 r. inflacja skoczyła do 800 proc., najwyższego poziomu w historii, a gospodarka skurczyła się o 18,6 proc.

Choć ostatnia dekada była jeszcze gorsza dla pogrążonych w wojnie domowej gospodarek Libii i Syrii, to jednak w samym 2016 r. głębszego załamania nie doświadczył żaden inny kraj. Szans na uzdrowienie sytuacji nie widzą nawet ekonomiści, z którymi sympatyzuje prezydent Nicolas Maduro. Następca Hugo Chaveza powinien ogłosić niewypłacalność — uważa określony niedawno przez prezydenta mianem „jednego z największych amerykańskich ekonomistów” Michael Hudson.

— Gospodarka znalazła się w anarchii. Jeżeli oni już zdają sobie sprawę, że w przyszłości nie będą mogli wywiązać się ze wszystkich zobowiązań, to powinni przestać płacić teraz — powiedział specjalizujący się w finansach międzynarodowych i tematyce zadłużenia profesor Uniwersytetu Missouri. Dla ekipy Nicolasa Maduro to z pewnością zawód. W publikacjach sprzed lat Michael Hudson krytykował USA za imperializm, a o to samo oskarża je także Wenezuela.

Niewypłacalność to dla rządzących w Caracas temat tabu. Kiedy takie rozwiązanie trzy lata temu zarekomendował Ricardo Hausmann, profesor Harvarda i Wenezuelczyk, Nicolas Maduro zarzucił mu próbę obalenia jego administracji. Rządzący obawiają się, że niewypłacalność oznaczałaby problemy prawne dla państwowego giganta naftowego PDVSA, więc spłacają długi, drastycznie oszczędzając na imporcie. To przekłada się na niedobory w sklepach i kolejki.

Wytrwałość rządu wcale nie przekonuje jednak inwestorów. Obligacje Wenezueli wyceniane są obecnie na zaledwie połowę wartości nominalnej. Zdaniem Michaela Hudsona, który mimo wyróżnienia przez Nicolasa Maduro nie należy do najbardziej znanych w USA ekonomistów, rząd w Caracas powinien zaprzestać spłat zadłużenia, a potem w sądzie powołać się na klauzulę „ohydnego długu”.

Mimo tej porady mający w swoim portfolio doradzanie m.in. rządom Islandii, Łotwy i Chin ekonomista nie zamierza jednak podejmować się pracy dla Nicolasa Maduro. Przyznał, że do tej pory nie zajmował się bliżej Wenezuelą, ale z docierających do niego informacji wynika, że w gospodarce tego kraju panuje zupełny bałagan. Jego posprzątanie jest tak niewdzięcznym zadaniem, że nie podjąłby się go, nawet gdyby otrzymał taką propozycję.

— Wolę pracować dla krajów, których problemy są możliwe do rozwiązania — stwierdził Michael Hudson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Wenezuela powinna ogłosić bankructwo