WGI: końcówka tygodnia była spokojna

Przemek Barankiewicz
12-07-2002, 17:42

KOMENTARZ KRAJOWY

W piątek, panująca ostatnio na krajowym rynku walutowym, bardzo nerwowa atmosfera nieco opadła. Kurs USD/PLN ulegał wahaniom w przedziale 4,1540 – 4,1920. Kurs EUR/PLN poruszał się w zakresie 4,1110 – 4,1390. Odchylenie złotego od parytetu pozostawało w granicach minus 3,0 – 3,6 proc. Aktywność inwestorów była niewielka. Uczestnicy rynku w dalszym ciągu oczekują na przedstawienie przez nowego ministra finansów planu jego działania. Ze słów prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Dariusza Rostiego, goszczących w piątkowych Sygnałach Dnia, można wnioskować, że nie nastąpi to zbyt szybko. Zdaniem członka RPP Bogusława Grabowskiego brak wypowiedzi ze strony Grzegorza Kołodki uniemożliwi podjęcie jakiejkolwiek decyzji przez Radę Polityki Pieniężnej na przyszłotygodniowym (18-19 lipca) posiedzeniu.

O godz. 16.00 jeden dolar wyceniany był na 4,1750 złotego, a jedno euro na 4,1368 złotego (odchyl.– 3,21 proc.).

Naszym zdaniem krajowy rynek będzie ulegać dalszej stabilizacji. Cena dolara powinna pozostawać w zakresie 4,14 – 4,20. Cena euro może ulegać wahaniom w przedziale 4,10 – 4,15/16. Poniedziałkowe dane GUS o inflacji za czerwiec (rynek oczekuje spadku do rekordowo niskiego poziomu, tj. do 1,6 proc.) nie powinny mieć większego wpływu na ceny dewiz.

USD/JPY i EUR/JPY

Druga, na przestrzeni ostatniego tygodnia, zaskakująca wypowiedź szefa japońskiego resortu finansów otworzyła kursowi USD/JPY drogę do dalszych spadków. W piątek Masajuro Shiokawa podczas konferencji prasowej podkreślił co prawda, że władze Nipponu mogą podjąć działania na rynku, które miałyby na celu ograniczenie zwiększonej zmienności, ale zaraz potem dodał, że ostatnia przecena dolara do jena nie jest tak silna, jak dwa tygodnie temu. Inwestorzy odczytali jego słowa jako oddalenie możliwości ponownej interwencji, a kurs USD/JPY zniżkował z 117,25 do 116,65.

O godz. 16.00 jeden dolar wyceniany był na 116,60 jena.

Kurs USD/JPY znajduje się na najniższych poziomach od września zeszłego roku. Choć dalsze spadki są możliwe to inwestorom odradzamy inwestycje na tym krosie. Powód? Zbyt duże ryzyko interwencji.

EUR/USD

Podczas pierwszych godzin piątkowej sesji europejskiej notowania euro do dolara pozostawały w miarę stabilne w 30 pkt zakresie 0,9865 – 0,9895. Inwestorzy z niepokojem oczekiwali na publikowane po południu dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych oraz otwarcie tamtejszych giełd. O godz. 14.30 Departament Handlu USA poinformował, że sprzedaż detaliczna w czerwcu wzrosła o 1,1 proc. Dane te były jedynie nieco lepsze od średniej oczekiwań analityków (prognozowali wzrost o 0,7 proc.) i pozostały bez większego wpływu kurs.

Sytuacja na rynku uległa zmianie po godz. 15.45. Po tym, jak Uniwersytet Michigan podał, że indeks nastrojów konsumenckich za lipiec (dane wstępne) spadł z 92,4 pkt do 86,5 pkt, notowania euro do dolara momentalnie wzrosły do 0,9920. Zniżkować zaczęły również indeksy na Wall Street.

O godz. 16.00 jedno euro było wyceniane na 0,9907 dolara.

Uważamy, że w następnym tygodniu europejska waluta ponownie podejmie próby ataku na parytet. Inwestorom w dalszym ciągu rekomendujemy zakupy euro na dołkach.

Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: końcówka tygodnia była spokojna