WGI: kurs złotego powinien spadać

Jacek Jurczyński
opublikowano: 2001-07-18 00:00

WGI: kurs złotego powinien spadać

Ostatnio doszło do wzmocnienia polskiej waluty po trwającej kilka dni panice. Niepokoje związane z rynkiem argentyńskim oraz olbrzymia dziura budżetowa doprowadziły do dużego spadku notowań złotego.

Kulminacja procesu wzrostów miała miejsce w środę, kiedy przez chwilę kurs USD/PLN wzrósł w okolice 4,55. Szybko okazało się, że strach ma wielkie oczy. Bardzo szybko cena dolara spadła z poziomu 4,55 w okolice 4,41. W poniedziałek kurs dolara do złotego znalazł się w okolicach 4,20.

Na ustabilizowanie sytuacji na rynku wpłynęło podjęcie przez rząd ostatecznych ustaleń w sprawie nowelizacji budżetowej. Zwiększenie deficytu o 8,6 miliarda złotych przy jednoczesnym obniżeniu wydatków o 7,5 miliarda złotych, które mają być obniżane na bieżąco, zostały dobrze przyjęte przez rynek. Wzrost notowań naszej waluty umożliwiło również uspokojenie sytuacji w Argentynie.

W poniedziałek GUS podał dane o czerwcowej inflacji, która wyniosła 6,2 proc. Notowania złotego ustabilizowały się przy odchyleniu na poziomie –10,20 proc. Nowelizacja ustawy budżetowej wymaga jeszcze przyjęcia przez Sejm. Wydaje się, że pomimo słów krytyki ze strony SLD zostanie przyjęta. Naszym zdaniem nie wystarczy to jednak, by złoty ponownie znalazł się w trendzie zwyżkującym.

Ważnym sprawdzianem dla naszej waluty będzie publikacja poziomu deficytu na rachunku obrotów bieżących w czerwcu. Jeśli deficyt okaże się zbliżony do tego z maja (czyli powyżej 600 milionów dolarów), złoty może ponownie się osłabiać. Warto śledzić również sytuację na innych rynkach wschodzących. Pomimo uspokojenia sytuacji w Ameryce Południowej obecnie silnie na wartości tracą waluty krajów rozwijających się w Azji. Naszym zdaniem, notowania polskiej waluty powinny w tej chwili stopniowo spadać.

Uspokojenie sytuacji to dobra okazja dla importerów bądź firm posiadających kredyty dewizowe, które jeszcze nie pomyślały o zabezpieczeniu swoich pozycji dewizowych.