USD/PLN
Na krajowym ryku międzybankowym panowała dziś nerwowa atmosfera. Wynikała ona m.in. z wczorajszej popołudniowej wypowiedzi jednego z liderów SLD. Marek Borowski, który wedle spekulacji może zostać po jesiennych wyborach parlamentarnych ministrem finansów w nowym rządzie stwierdził, że cel inflacyjny powinien być mniej ambitny od wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej. W rezultacie tej wypowiedzi odchylenie krajowej waluty wzrosło wczoraj wieczorem do minus 14,5 proc., czyli do najniższego poziomu w tym miesiącu. Inwestorzy z niepokojem oczekiwali na wynik sejmowego głosowania w sprawie wprowadzenia zmian do ustawy o NBP, które w szczególności dotyczą zmniejszenia zarobków członków Rady Polityki Pieniężnej oraz członków zarządu Narodowego Banku Polskiego.
Kurs dolara do złotego poruszał się w przedziale 3,99–4,01, a euro do złotego w przedziale 3,38–3,41. Odchylenie krajowej waluty od parytetu oscylowało w granicach minus 15,0 proc. Polepszenie nastrojów nastąpiło jednak po wypowiedzi członka RPP Janusza Krzyżewskiego, który stwierdził, że nawet ewentualne przegłosowanie zmian nie zaowocuje rezygnacjami członków Rady. Dodatkowo około godz. 13.00 okazało się, że głosowanie w Sejmie zostało przesunięte na piątek. Odchylenie spadło poniżej minus 15,30 proc., kurs dolara do złotego zniżkował w okolice 3,9850, a euro do złotego w okolice 3,3740.
NBP na czwartkowym fixingu ustalił kurs dolara do złotego na 3,9977 wobec 3,9711 w środę, a kurs euro do złotego na 3,3866 wobec 3,3877.
Prognoza: Naszym zdaniem notowania złotego powinny pozostawać stabilne. Odchylenie powinno oscylować w granicach –15,00 / -15,50 proc.
Strategia: Eksporter: Czekaj; Importer: Czekaj
USD/JPY
Po środowym osłabieniu japońska waluta zaczęła ponownie odrabiać straty. Do godz. 2.00 w nocy czasu warszawskiego kurs EUR/JPY spadł do poziomu 101,50, a kurs USD/JPY zniżkował w okolice 119,90. Później jednak negatywne dane dotyczące gospodarki Nipponu wypchnęły z powrotem oba kursy do góry odpowiednio do poziomów 102,10 oraz 120,30. Ministerstwo Finansów Japonii poinformowało, że indeks nastrojów w sektorze dużych przedsiębiorstw w II kwartale spadł do minus 12,1 pkt. wobec plus 1,2 pkt. w pierwszym. Dodatkowo wydatki inwestycyjne przedsiębiorstw w okresie od stycznia do marca b.r. wzrosły jedynie o 2,5 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału, kiedy to zanotowały 7,1 proc. wzrost. W ciągu następnych godzin kurs EUR/JPY ustabilizował się w przedziale 101,50–101,95. Okres uspokojenia zanotowaliśmy także na krosie USD/JPY, gdzie wahania także miały jedynie 50 pkt. charakter (119,70 – 120,20).
Prognoza: Kurs dolara do jena powinien w dalszym ciągu oscylować w przedziale 119,60 – 120,60.
Strategia: Pozostań neutralny
EUR/USD
Zgodnie z naszymi wczorajszymi prognozami poziom 0,8550 okazał się być zbyt mocny dla kursu EUR/USD. W rezultacie notowania europejskiej waluty spadły o 100 pkt. w okolice 0,8450. Nie bez znaczenia pozostały także wypowiedzi ministra finansów Laurenta Fabiusa, o tym że wzrost gospodarczy na terenie Francji może być niższy od przewidywanych 3,0 proc. i wyniesie około 2,7 proc. Jednak już w ciągu dalszych godzin sesji amerykańskiej oraz w trakcie sesji azjatyckiej kurs euro do dolara poruszał się w wąskim przedziale 0,8460–0,8490. Również początek sesji europejskiej nie spowodował wybicia się wspólnej waluty z tego zakresu wahań. Głównym powodem stabilizacji było oczekiwanie przez inwestorów na ogłaszaną dziś po południu decyzję Europejskiego Banku Centralnego dotyczącą dalszego poziomu stóp procentowych w Eurolandzie.
Zaraz przed południem opublikowano bardzo złe dla gospodarki Niemiec dane makroekonomiczne. Federalny Urząd Pracy poinformował, że bezrobocie na obszarze Niemiec w maju wzrosło o 18 tys., ponad trzy razy przekraczając prognozy rynkowe. Z kolei Ministerstwo Finansów przedstawiło dane mówiące o 1,1 proc. spadku zamówień w przemyśle w kwietniu. Spadek rok do roku wyniósł aż 1,6 proc. O godz. 13.45 okazało się, że Europejski Bank Centralny zgodnie z oczekiwaniami pozostawił poziom stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Ponieważ decyzja ta została już wcześniej zdyskontowana notowania wspólnej waluty pozostały bez zmian.
Prognoza: Pomimo negatywnego sentymentu dla waluty europejskiej euro utrzymuje się powyżej 0,8450. Większe wzrosty wydają się jednak mało prawdopodobne. Dlatego uważamy, że notowania powinny pozostawać w przedziale 0,8450 – 0,8500.
Strategia: Pozostań neutralny
KALENDARIUM
Piątek – 8 czerwca
Eurozone – PKB za I kwartał – dane poprawione (12.00)*
Niemcy – Produkcja przemysłowa w kwietniu
*(czasu warszawskiego)
Przygotowali Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski