WGI: wydarzenia na Węgrzech osłabiły złotego

18-06-2003, 16:49

USD/PLN i EUR/PLN

Podczas środowej sesji wartość złotego spadła. W związku z deprecjacją kursu EUR/USD na rynku międzynarodowym nasza waluta w nieco większym stopniu straciła do dolara. Cena „zielonego” wzrosła z 3,7170 do 3,7790. Cena euro zwyżkowała z 4,3715 do 3,4280. Największy wpływ na osłabienie złotówki miały wydarzenia na rynku węgierskim, gdzie nastąpił silny spadek notowań forinta. Kurs EUR/HUF w ciągu dnia zwyżkował z 263,00 do 266,65. Znaczna wyprzedaż węgierskiej waluty oraz rozpoczynający się w czwartek długi weekend skłoniły inwestorów do zmniejszenia zaangażowania w naszą walutę.

W środę wiceminister Jerzy Hausner stwierdził, że redukcja wydatków budżetowych możliwa w sytuacji, w której Polska osiągnie 5-proc. wzrost gospodarczy. Jedynie wtedy, zdaniem wicepremiera ds. gospodarczych, uda się znacząco obniżyć bezrobocie i zadłużenie długoterminowe, a to z kolei pozwoli na reformę finansów publicznych i zmniejszanie wydatków państwa. Jerzy Hausner poinformował także, że ewentualne zmiany w założeniach budżetowych na rok 2004 nastąpią dopiero po zakończeniu negocjacji z Narodowym Bankiem Polskim oraz partnerami społecznymi. Wicepremier powiedział, że brak zgody NBP na wykorzystanie części rezerwy rewaluacyjnej spowoduje zwiększenie deficytu budżetowego z zakładanych 33,1 mld do 42,1 mld złotych. W poszukiwaniu bezinflacyjnego sposobu wykorzystania rezerwy Hausner gotów jest rozpatrzyć możliwość wykorzystania rezerwy na spłatę długu zagranicznego. Jednocześnie podtrzymał on wyznaczoną na 2004 rok prognozę wzrostu gospodarczego w wysokości 5 proc. oraz opowiedział się za przyśpieszeniem procesu prywatyzacji w Polsce. Zdaniem wicepremiera ds. gospodarczych Polska będzie mogła wykorzystać 70-80 proc. funduszy unijnych w latach 2004-2005. Osiągnięcie tego poziomu będzie oznaczać, że Polska znajdzie się na dobrej drodze, bowiem żadnemu krajowi nie udało się wykorzystać 100 proc. środków. Hausner stwierdził także, że Polska zdąży przygotować się do absorpcji unijnych w momencie wejścia do UE 1 maja 2004 r. Według obliczeń resortu gospodarki wykorzystanie środków unijnych przyśpieszy wzrost gospodarczy w Polsce przeciętnie o 1 pkt proc. rocznie.

O godz. 15.53 jeden dolar wyceniany był na 3,7735 złotego, a jedno euro na 4,4235 złotego (odchyl. –4,50 proc.).

Krótkoterminowa prognoza: Do końca tygodnia w związku z długim weekendem obroty na rynku, zmiany cen walut oraz aktywność inwestorów powinny być niewielkie. Z zawieraniem transakcji radzimy wstrzymać się do poniedziałku.

USD/JPY i EUR/JPY

W trakcie środowej sesji notowania amerykańskiej waluty do jena wzrosły z 117,98 do 118,71 tj. do najwyższego poziomu od zeszłego poniedziałku. Dolar znalazł wsparcie w opublikowanych dzień wcześniej danych makro z USA. Dodatkowo inwestorzy zwiększyli zakupy dolarów za jeny obawiając się w dalszym ciągu o to, że władze Japonii mogą podejmować działania na rynku mające na celu przeciwdziałanie zbyt niskiej cenie „zielonego”. W ciągu dnia na rynku po raz kolejny, werbalnie interweniował wiceminister finansów ds. międzynarodowych. Zembei Mizoguchi powiedział, że jego resort nadal uważnie obserwuje, czy zmiany na rynku walutowym nie są zbyt duże.

O godz. 15.53 jeden dolar wyceniany był na 118,33 jena.

Krótkoterminowa prognoza: Cena dolara może jeszcze nieco zwyżkować. Kurs USD/JPY w przedziale 118,80-119,30 radzimy wykorzystać jednak do sprzedaży amerykańskiej waluty.

EUR/USD

Podczas środowej sesji notowania wspólnej waluty do dolara spadły. Kurs EUR/USD zniżkował z 1,1802 do 1,1684.

Amerykańskiej walucie we wzroście wartości pomogły opublikowane we wtorek po południu dane makro z USA, które oddaliły widmo deflacji oraz zmniejszyły oczekiwania, co do 50 pkt skali obniżki poziomu stóp procentowych przez FED na posiedzeniu w dniach 24-25 czerwca. Wsparciem dla „zielonego” była także wypowiedź dyrektora zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego Horsta Koehlera o tym, że zarówno rządy, jak i banki centralne powinny konsultować się w przypadku gdyby dolar dalej tracił na wartości, bądź gdyby jego spadek był zbyt szybki. Rynek nie zareagował w większym stopniu na fakt oczyszczenia szefa Banku Francji z zarzutów w związku ze skandalem finansowym w banku Credit Lyonnais na początku lat 90. Jean-Claude Trichet według planów ma zastąpić na stanowisku szefa ECB Wima Duinsenberga.

O godz. 15.53 jedno euro wyceniane było na 1,1723 dolara.

Krótkoterminowa prognoza: W czwartek czeka nas publikacja kolejnej serii danych makro z USA. Podobnie jak miało to miejsce w ostatnim okresie inwestorzy będą je pilnie obserwowali w kontekście zbliżającego się posiedzenia FED-u. Kurs EUR/USD powinien poruszać się w przedziale 1,1630 – 1,1820.

Przygotowali: Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ WGI: wydarzenia na Węgrzech osłabiły złotego