WGI: Złotówka znów mocniejsza

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-07-04 16:26

Dzisiejsza sesja przyniosła wzrost notowań krajowej waluty. Kurs dolara do złotego spadł z 4,0030 do 3,9930, a kurs euro do złotego zniżkował z 3,3920 do 3,3750. Przełożyło się to tym samym na spadek odchylenia złotówki do parytetu do minus 15,25 proc. Głównym powodem umacniania się naszej waluty były wczorajsze, popołudniowe informacje o spadku cen żywności w II połowie czerwca o 1,6 proc. i o obniżeniu przez Ministerstwo Finansów prognozy inflacji w czerwcu do 6,3 proc. W rezultacie inwestorzy rynkowi zaczęli wierzyć, że możliwa jest kolejna obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Naszym zdaniem, mimo bardzo dobrych danych o cenach żywności i nawet ewentualnym silnym spadku wskaźnika inflacji w czerwcu, do prognozowanego 6,3 proc. (kontra 6,9 proc. w maju), w obecnej sytuacji gospodarczej nie ma co liczyć na jakiekolwiek cięcia oprocentowania. Kłopoty z tegorocznym budżetem na razie oddalają taką ewentualność. Świadczyć może o tym dzisiejsza wypowiedź członka RPP Dariusza Rosatiego. Powiedział on, że dziura budżetowa może wynieść 10-15 miliardów złotych, czyli o wiele więcej niż zakłada rząd (7,5-11 mld.). Naszym zdaniem, notowania złotówki do dolara powinny pozostawać stabilne przy odchyleniu w przedziale –15,15/-15,25 proc. Ewentualne dalsze osłabienie złotówki możliwe jest w przypadku przegłosowania wotum nieufności dla minister skarbu Aldony Kameli-Sowińskiej – co nie wydaje się prawdopodobne.

Zgodnie z naszymi wczorajszymi prognozami kurs dolara do jena w pierwszych godzinach handlu silnie wzrósł z ok. 124,45 i przebił „magiczną” barierę 125,00. Głównym powodem osłabienia japońskiej waluty była wypowiedź Haruhiko Kurody, który zaznaczył, że nie ma nic przeciwko osłabianiu się jena. Wzrósł również kurs euro do jena - do 105,80. Tu z kolei zadecydowała wypowiedź ministra finansów Japonii, Masajuro Shiokawy, który powiedział, że euro może wzrosnąć nawet do 110,00. Jednakże koło południa oba kursy początkowo silne zniżkowały - odpowiednio w okolice: 124,30 oraz 105,00, a następnie uległy stabilizacji.

Notowania dolara do jena powinny dalej wzrastać. Spadki kursu USD/JPY w okolice 124,30/50 powinny zostać wykorzystane do kupna waluty amerykańskiej.

Dzisiejsza sesja przyniosła osłabienie europejskiej waluty. Silny spadek kursu EUR/USD został zapoczątkowany już wczoraj późnym popołudniem, kiedy szefowie Europejskiego Banku Centralnego, Wim Duisenberg oraz Christian Noyer, wyraźnie dali do zrozumienia, że ECB nie zamierza w najbliższym czasie obniżać poziomu głównych stóp procentowych. Pierwszy z nich powiedział, że brak jest wyraźnych przesłanek do przeprowadzenia drugich w tym roku „cięć”. Z kolei według Noyera, strefa euro radzi sobie dość dobrze ze spowolnieniem. Wygasły tym samym nadzieje dużej części inwestorów, którzy jeszcze choć odrobinę wierzyli w to, że ECB w czwartek zdecyduje się na obniżkę. W rezultacie tych wypowiedzi kurs euro do dolara zaczął spadać z ok. 0,8500 i na początku dzisiejszej sesji europejskiej sięgnął poziomu 0,8435. Następne godziny ustabilizowały kurs EUR/USD w przedziale 0,8440 – 0,8460. W samo południe zostały podane dość dobre dane makroekonomiczne dla strefy euro. Sprzedaż detaliczna wzrosła w kwietniu o 0,5 proc. (1,5 proc. r/r). Dodatkowo nieco mniejszy niż oczekiwano był wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu w maju (0,2 proc m/m, 3,6 proc. r/r). Informacje te pozostały jednak bez wpływu na notowania wspólnej waluty.

Biorąc pod uwagę wysoki wskaźnik inflacji, a także wzrastająca podaż pieniądza, wydaje się mało prawdopodobne, aby jutro Europejski Bank Centralny zdecydował się na obniżkę. Pamiętajmy jednakże, że pierwszego w tym roku, „cięcia” stóp przez ECB też nikt nie oczekiwał. 25 pkt. obniżka według wielu analityków wyraźnie obniżyła autorytet ECB. Niewykluczone jest zatem, że chcąc zaskoczyć rynek instytucja ta może się jednak jutro zdecydować na minimalną obniżkę. Więcej na reputacji już nie może stracić, a zaskoczenie byłoby znaczne. Naszym zdaniem, notowania wspólnej waluty powinny nieco wzrosnąć. Spadki kursu EUR/USD w okolice 0,8430/25 wykorzystaj do kupna euro.

Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski