WHO sprawdziła, jak kryzys wpłynął na europejskie kraje. Jedna z obserwacji okazała się bardzo niepokojąca. W Grecji zauważono bowiem znaczący wzrost liczby zarażeń wirusem HIV. Około połowa nowych przypadków była wynikiem wstrzyknięcia sobie tego wirusa.

Z pierwotnej wersji raportu wynikało, że Grecy robią to celowo, by zdobyć świadczenia dla chorych, wynoszące 700 EUR miesięcznie. WHO przyznało jednak, że powstał "błąd w edycji" dokumentu. Nie połowa zakaża się celowo, ale połowa zaraża się sama (red. np. poprzez zainfekowaną strzykawkę). Niewielu robi to celowo dla wspomnianego wyżej zasiłku.
WHO zauważyła także wzrost prostytucji w Grecji, co wiąże z gwałtownym pogorszeniem się sytuacji gospodarczej kraju.
Greckie centrum kontroli i zapobiegania chorobom, Keelpno, poinformowało, że przez ostatnie 10 lat odsetek osób zarażonych wirusem HIV, który wywołuje chorobę AIDS, prawie potroił się. Wynosi 10,9 na 100 tys. ludzi. 53 proc. nowych zarażeń odnotowano wśród mężczyzn w grupie wiekowej 25-39 lat.