Wczoraj sporymi zwyżkami chwaliły się tylko rynki Azji Południowo-Wschodniej. Akcjom z tego regionu sprzyjają spekulacje, że płynność, której źródłem będzie skup obligacji przez Fed, popłynie w dużej mierze właśnie na te rynki.
Nastroje ostudziły jednak dane makro z USA, które z jednej strony pokazały pogorszenie sytuacji na rynku pracy, a z drugiej na rosnące zagrożenie inflacją. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w zeszłym tygodniu o 13 tys., podczas gdy inflacja bazowa producentów była we wrześniu wyraźnie wyższa od prognoz. Może to świadczyć o tym, że Fed będzie miał mniejsze pole manewru do luzowania polityki pieniężnej, niż dotychczas sądzono.
Na korzyść posiadaczy akcji przemawia jednak zbliżanie się publikacji wyników kwartalnych większości spółek z nowojorskiego parkietu. Spośród ośmiu spółek z indeksu SP 500, które dotychczas to uczyniły, aż siedem pobiło prognozy analityków. W pierwszych minutach handlu o 11 proc. rósł kurs Yahoo! Jak poinformował Wall Street Journal, ofertę przejęcia operatora wyszukiwarki internetowej mogą wspólnie złożyć AOL oraz fundusze private equity.