Wiedeńska giełda skłonna do konsolidacji

Austriacy są za mariażem z GPW. Tylko kto będzie grać w ewentualnym związku pierwsze skrzypce?

Przedstawiciele wiedeńskiej giełdy wreszcie zabrali głos w sprawie współpracy z warszawskim parkietem.

— Jesteśmy zainteresowani dalszą konsolidacją rynków w regionie Europy Środkowo- -Wschodniej. Już kilka lat temu zapowiedzieliśmy, że widzimy się w roli konsolidatora w regionie. Powiodło się połączenie z Pragą, Lublaną i Budapesztem. Zawsze mówiłem, że byłbym też szczęśliwy, gdyby udało się współpracować z Warszawą — powiedział Michael Buhl, współprezes giełdy w Wiedniu. Adam Maciejewski, szef Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW), zastrzega, że nie można tych słów interpretować jako planów przejęcia jego firmy przez Wiener Borse. Inni odebrali wypowiedź Michaela Buhla inaczej.

— To sygnał, że to Wiedeń chce być konsolidatorem. Tym bardziej trzeba wnikliwie przyjrzeć się bilansowi potencjalnych rodzajów ryzyka i korzyści z punktu widzenia interesu polskiej gospodarki. Rynek kapitałowy w Polsce ma służyć rodzimym przedsiębiorcom do zdobywania pieniędzy na rozwój. To m.in. na rynku kapitałowym oszczędności wszystkich Polaków, inwestowane za pośrednictwem OFE czy TFI, stanowią kapitał rozwoju krajowych przedsiębiorstw — twierdzi Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich. Michael Buhl odniósł się m.in. do technicznych aspektów aliansu.

— Nasza wizja zakłada stworzenie jednego rynku. Nie ma znaczenia, czy stoi za tym kilka walut, kilka licencji i ludzie w różnych krajach. Ważne, by był scentralizowany dla dobra inwestorów — powiedział Michael Buhl. Jego zdaniem mniejsze spółki nie mają często dostępu do większych rynków. W tej sytuacji ważne jest, by miały lokalny pakiet, lokalnych inwestorów i aby skupiały uwagę lokalnych mediów.

— Nie doszukiwałbym się tu żadnego głębszego pomysłu. To raczej zagrywka negocjacyjna. Austriacy doskonalewiedzą, że nikt się nie zgodzi na przejęcie przez nich GPW, więc by osłodzić ten pomysł, rzucili coś o lokalnym rynku. Głupotą byłoby, gdybyśmy przystali na przeniesienie notowań najpłynniejszych spółek na jakąś wspólną platformę, a u nas zostawili resztę — mówi przedstawiciel sektora finansowego, który chce zachować anonimowość.

— Nie dziwi mnie, że Wiedeń chce się konsolidować z Warszawą, ponieważ pomimo przejęcia trzech giełd w regionie ciągle traci na znaczeniu. Oczywiście trzeba rozmawiać na ten temat, aby poznać plusy i minusy projektu. Ale jeśli już dojdzie do jego realizacji, mam nadzieję, że to GPW będzie giełdą przejmującą, a nie odwrotnie. Powinniśmy bronić naszej dominującej pozycji w regionie wypracowanej przez wszystkich uczestników rynku kapitałowego i nie pozwolić na przeniesienie obrotów, emitentów i rozliczeń do Wiednia. Lokalny rynek kapitałowy musi wspierać polską gospodarkę — dodaje Konrad Makowiecki z KBC Securities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wiedeńska giełda skłonna do konsolidacji