O cenie usługi decyduje czas pracy konsultanta, ale nie tylko. Liczy się też waga projektu, w którym bierze udział doradca.
W branży konsultingowej nie ma sztywnych cenników usług. W większości firm punktem wyjścia do ustalania ceny projektu jest standardowa stawka za dzień pracy konsultanta, a te są bardzo zróżnicowane.
— Przy wycenie usługi konsultingowej obliczamy nakłady pracy ludzkiej, potrzebne do wykonania zadania. Prognozujemy zaangażowanie poszczególnych osób w projekt. Wysokość ich wynagrodzenia zależy od kompetencji, a więc praktyki połączonej z doświadczeniem. Eksperci o wysokich kwalifikacjach pobierają wyższe stawki — tłumaczy Marek Roman, dyrektor generalny Grupy Firm Doradczych Evip.
Sposoby naliczania wynagrodzenia konsultantów wynikają z wewnętrznych ustaleń i specyfiki każdej firmy. W przypadku doradztwa prawnego czy podatkowego stosuje się głównie stawki godzinowe.
— Czas trwania projektu liczony jest w „osobodniach” pracy konsultanta, rzadziej w godzinach. Przedstawiamy ofertę klientowi na określoną kwotę. W niej zawiera się liczba dni, jakie ekspert podatkowy, prawnik itd. poświęci na realizację projektu. Będzie ona wyższa, im bardziej złożony będzie projekt - mówi Urszula Chodkowska z MGI Akcept.
Klient, który zażyczy sobie wyjątkowo szybkiego wykonania prac, również zapłaci drożej. Wymaga to bowiem zatrudnienia dodatkowych osób, podwojenia wysiłków.
— Krótki, ale ważny dla rozwoju lub przyszłości firmy projekt kosztuje relatywnie więcej. Klient płaci za wiedzę, na podstawie której będzie mógł zwiększyć przychody, poprawić efektywność bądź zredukować koszty — mówi Mirosław Proppe, menedżer w departamencie zarządzania ryzykiem i efektywnością przedsiębiorstw w KPMG.
— Dodatkowym punktem negocjacji są zwykłe koszty ponoszone przez firmę konsultingową w związku z realizacją projektu — np. wydatki na hotele i dojazdy, gdy część lub całość prac jest prowadzona poza siedzibą klienta. Najczęściej jest to dodatkowe 10-20 proc. budżetu. Oczywiście muszą być one wcześniej uzgodnione z usługobiorcą — wyjaśnia Jan Maciejewicz, prezes polskiego oddziału z A.T. Kearney.
W dużych firmach na koszty te składają się też wynagrodzenia dla personelu wspierającego pracę konsultantów, np. grafików, analityków biznesowych.
Czasem zdarza się, że cena usługi może wzrosnąć w trakcie prac nad projektem.
— Jeśli podczas realizacji zadania okaże się, że firma ma większe problemy niż na początku się wydawało i potrzebujemy więcej ludzi i czasu na jego wykonanie, renegocjujemy kontrakt. Dzieje się to przy udziale klienta, z którym uzgadnia się dopłatę do ceny wyjściowej — mówi Urszula Chodkowska.
Klient ma też szanse na zniżki.
— Jeśli przedsiębiorca zbierze i przekaże doradcy ważne informacje o przedsiębiorstwie, koszt usługi może być mniejszy. To bardzo ułatwia pracę konsultantom. — mówi Grzegorz Rutkowski z Uniconsultu.