Psychologowie twierdzą, że między czterdziestką a pięćdziesiątką człowiek przechodzi kryzys środka życia. Zmieniają się funkcje fizyczne i psychiczne organizmu, następuje pewien regres, zwłaszcza w dziedzinie wysiłku umysłowego i koncentracji uwagi. Zazwyczaj osoby przechodzące kryzys potrafią kompensować te braki, bo wraz z wiekiem nabywają nowych umiejętności: tolerancji i godzenia sprzeczności. A te cechy są bardzo istotne w zarządzaniu ludźmi.
— Pracownik w starszym wieku ma mniej energii, więcej czasu poświęca na naukę i trudniej mu skoncentrować uwagę, zwłaszcza przy nadmiarze bodźców. Z drugiej strony lepiej rozumie ludzi, a więc i lepiej nimi zarządza. To, razem z doświadczeniem zawodowym i nabywanymi wraz z nim kompetencjami, jest największą zaletą starszych pracowników — uważa dr Hanna Bogacka, psycholog, niezależny konsultant.
Jednak rynek pracy woli młodych. Są dynamiczni i lepiej przystosowani do warunków nowej ekonomii. Osobom w wieku 45-60 lat czasem brakuje inicjatywy. Nie są nauczone wolnego rynku i walki o pracę. Wciąż też pokutują stereotypy, że ci, którzy doświadczenie zawodowe wynieśli z minionego systemu, mają roszczeniowy stosunek do pracodawcy.
Jednak, jak przekonuje Hanna Bogacka, istnieją prace, które najlepiej wykonują ludzie starsi. Są to zadania wymagające doświadczenia i życiowej mądrości, np. praca doradcy czy mentora. Ten pogląd podziela również doradca personalny.
— Osoba starsza, z dużym doświadczeniem, potrafi realnie ocenić zagrożenia związane z realizacją takich czy innych projektów. Dlatego najlepiej jest tworzyć zespoły złożone z młodych pracowników, którzy będą kreować pomysły, oraz ze starszych, którzy podzielą się swoją wiedzą i wskażą potencjalne pułapki — radzi Wojciech Herra, właściciel firmy Wojciech Herra Doradztwo Personalne.
W stale zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej szybko dezaktualizują się doświadczenia zawodowe. Jednak, jak podkreśla psycholog, w pracy mentora bardziej liczą się cechy nabyte w wyniku doświadczenia niż samo doświadczenie.
— Mentorem może być osoba elastyczna, otwarta na nowe pomysły, potrafiąca godzić sprzeczności i przezwyciężać porażki. Te umiejętności, a także pokora wobec życia, nabywane są wraz z doświadczeniem — twierdzi Hanna Bogacka.
Kult młodości i wynikający z niego styl życia: uprawianie sportów, przyjmowanie medykamentów opóźniających efekty starzenia, powoduje, że każdy chce być jak najdłużej aktywny i to w każdej sferze życia, także zawodowej. Stąd konflikt między pracodawcami, wysyłającymi pracowników na „zasłużoną emeryturę”, a samymi zainteresowanymi, którzy czują, że wciąż mogą wiele z siebie dać.
— Nie ma już tradycyjnych ról babci i dziadka, więc rodzi się strach przed pustką na emeryturze. Ludzie boją się, że nie znajdą satysfakcjonującej aktywności. Jednak nie muszą rezygnować z wyzwań zawodowych. Mogą świadczyć, z pozycji zewnętrznego eksperta, usługi doradcze byłym pracodawcom. To, że ktoś w dojrzałym wieku założył własną firmę, świadczy o tym, że jest to osoba dynamiczna i elastyczna — uważa Wojciech Herra.