Większa wartość małego prezentu

Magdalena Matusik
opublikowano: 2005-03-16 00:00

Nowe reguły opodatkowania prezentów o małej wartości, jaśniejsza definicja próbki. Ale także sprzeczności w przepisach — to efekt zmian w ustawie.

Tylko do pewnej wartości prezenty przekazane dla jednej osoby mogą być uznane za „małej wartości”. Według dotychczasowych przepisów, aby można je było za takie uznać, ich łączna wartość u jednego obdarowanego nie mogła przekroczyć kwoty 50 zł. Przekazanie prezentu powyżej tej kwoty stanowiło dostawę towarów, która jest czynnością opodatkowaną.

Dodatkowa ewidencja

Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o VAT podniosła tę kwotę do 100 zł rocznie. Jednakże w zamian podatnik zostanie zobowiązany do prowadzenia ewidencji pozwalającej na ustalenie tożsamości osób obdarowanych — to zaś jest nadmiernym i zupełnie niepotrzebnym obciążeniem administracyjnym.

— Trudno sobie wyobrazić rzetelnie prowadzoną ewidencję tego rodzaju np. w trakcie targów — zauważa Tomasz Michalik, partner w MDDP.

Obowiązek ten nie będzie dotyczył przypadków, gdy jednostkowa wartość towaru nie przekracza 5 zł.

Jednocześnie zlikwidowano limit odnoszący się do 0,125-proc. obrotu podatnika.

W nowelizacji ustawy o VAT rozszerzono również katalog produktów, których wydanie bez wynagrodzenia nie podlega opodatkowaniu — nie podlegają podatkowi przekazywane próbki oraz drukowane materiały reklamowe i informacyjne.

„Niewielka” za „najmniejszą”

Sensowne jest też doprecyzowanie definicji próbki. Poprzednio, za próbkę uważano najmniejszą ilość towaru reprezentującą określony rodzaj, skład i właściwości.

— Nierzadko definicja ta prowadziła do absurdu, gdyż w praktyce często „najmniejsza” ilość oznaczała ilość na tyle małą, że nie nadawała się do gospodarczego wykorzystania w charakterze próbki — mówi Tomasz Olkiewicz, radca prawny z MDDP.

Na przykład 100 mg surowca (np. rudy żelaza) doskonale reprezentuje skład i właściwości towaru, natomiast nie wystarcza do wypróbowania towaru. Nowelizacja zamienia „najmniejszą” ilość na „niewielką” ilość, co zdaje się rozwiązaniem pozwalającym na bardziej elastyczną interpretację i tym samym bardziej odpowiadającym potrzebom praktyki.

Towary nieodpłatne

Niestety zmiany dotyczące opodatkowania towarów wydawanych nieodpłatnie nie są wystarczające. Nie rozwiązują zasadniczej sprzeczności w przepisach.

— Jeden z nich przewiduje opodatkowanie towarów wydanych nieodpłatnie tylko wówczas, gdy wydanie nastąpiło na cele nie związane z prowadzonym przez podatnika przedsiębiorstwem, a ustęp kolejny przewiduje wyłączenie z opodatkowania próbek, prezentów małej wartości i materiałów drukowanych, które niejako z definicji są wydawane na cele związane z prowadzonym przedsiębiorstwem — zauważa Tomasz Olkiewicz.

Umowy cywilnoprawne

Podjęto próbę naprawy potworka legislacyjnego, jakim był przepis zawierający wyłączenia określonych przychodów czy rodzajów działalności z opodatkowania.

Skreślono przepis wyłączający z VAT wszelkie świadczenia wykonywane na rzecz pracodawcy, chociażby były one zupełnie nie związane ze stosunkiem pracy.

— Po zmianach, jeśli pracownik, prowadzący także firmę budowlaną, uzyska od pracodawcy zlecenie na wykonanie „po godzinach” prac remontowo-budowlanych, to zapłaci od tego VAT na normalnych zasadach. Oczywiście przychody z umów o pracę pozostaną poza VAT — wyjaśnia Tomasz Olkiewicz.

Istotną propozycją w nowelizacji jest także wyłączenie z VAT usług twórców i artystów wykonawców w rozumieniu przepisów o prawach autorskich, wynagradzanych w formie honorariów za przekazanie lub udzielenie licencji do praw autorskich lub praw artystycznego wykonania albo ich wykonanie.

— Ustawodawca zdał sobie sprawę, że twórców i wykonawców nie sposób związać węzłem prawnym ani żadnym innym — dodaje Tomasz Olkiewicz.

Aby zatem wyłączyć ich honoraria z opodatkowania, na analogicznych zasadach jak wynagrodzenia osób wykonujących działalność osobiście, należy uczynić to w osobnym przepisie. Ustawodawca zapomniał jednak wykreślić usługi twórców i wykonawców z załączników do ustawy. Wydaje się, że nie ma sensu określać obniżonych stawek na opodatkowanie działalności, która opodatkowaniu nie podlega.