Wiele f irm straci, niektóre skorzystają

Dominik Dudziński
08-09-2005, 00:00

Przedsiębiorcy, którzy rozpoczęli lub chcieli dokonać inwestycji w Polsce, mieli m.in. nadzieję, że przepisy dotyczące podaku VAT od zakupu samochodów dla firm oraz paliwa do nich nie ulegną zmianie. Przeprowadzili szereg analiz podatkowych i sporządzili plany. Niestety w momencie zmiany przepisów VAT-owskich dotyczących samochodów analizy te stały się bezużyteczne.

Niewątpliwie ważnym czynnikiem planowania podatkowego jest dokładne określenie kosztów fiskalnych związanych z brakiem odliczania VAT od zakupu auta, leasingu oraz zakupu paliwa dla floty samochodowej. Firmy, które muszą kupić lub utrzymać flotę powyżej 100 aut, mogą mówić o prawdziwym dramacie, ponieważ obecnie za sprawą podatku VAT muszą ponieść znacznie większe koszty.

Na nowelizacji przepisów najbardziej tracą przedsiębiorcy, którzy wymienili swoją flotę po 1 maja 2004 r. na samochody spełniające tzw. wzór Lisaka po to, by móc odliczać VAT od kupowanego paliwa. Ponieśli oni ogromne nakłady na zakup nowej floty lub podpisali kilkuletnie umowy leasingowe, które wygasną dopiero za blisko 2 lata. Nowe przepisy pozbawiają ich możliwości odliczania VAT od paliwa. Są też przedsiębiorcy, dla których nowela okazała się korzystna — użytkowali samochody, które nie spełniają wzoru Lisaka i w przyszłości chcą uzupełniać swoją flotę autami takiej samej marki.

To kolejne zamieszanie podatkowe sprawia, że Polska jako miejsce do prowadzenia biznesu wypada niezbyt ciekawie. Zmiany w przepisach następują zbyt często, co w konsekwencji skutkuje brakiem poczucia bezpieczeństwa fiskalnego. Przedsiębiorcom trudno w tej chwili zdecydować się na konkretne modele samochodów, gdyż nie są pewni, czy wprowadzone przepisy znowu nie ulegną zmianie w najbliższym czasie. Oczekują na interwencję UE, która zakwestionuje zmianę w katalogu ograniczeń do odliczania VAT.

Ostatnie zmiany przepisów mają też dobre strony. Korzystną zmianą jest możliwość odliczenia VAT od zakupu samochodu przez przedsiębiorcę, który świadczy usługi wynajmu pojazdów. Przed zmianą prawo takie nie przysługiwało, co skutkowało podwójnym brakiem odliczenia — na poziomie wynajmującego oraz na poziomie najemcy z czynszu i innych płatności na rzecz wynajmującego. Biorąc pod uwagę fakt, iż w praktyce rzadko mamy do czynienia z najmem dłuższym niż 2 miesiące, zmiana ta nie będzie odczuwalna na poziomie gospodarki, aczkolwiek opłaty tytułem najmu powinny się obniżyć. Jeżeli przedsiębiorca przewiduje dłuższe użytkowanie samochodu, decyduje się na leasing samochodu, to kosztu uzyskania przychodu nie stanowią wydatki z tytułu kosztów używania samochodu osobowego nie będącego składnikiem majątku podatnika — w części przekraczającej kwotę wynikającą z ewidencji przebiegu pojazdu z wyjątkiem samochodów używanych na podstawie umowy leasingu operacyjnego.

Przepis zawarty w art. 7 noweli doprowadził do nierównego traktowania przedsiębiorców w okresie przejściowym. Mianowicie leasingobiorcy, którzy zawarli umowę do końca maja 2005 r. i zarejestrowali ją w urzędzie skarbowym do 15 czerwca, zachowują pełne odliczenie od pozostałych opłat. Natomiast przedsiębiorcy, którzy wyleasingowali samochody spełniające wzór Lisaka i dokonali tego w okresie przejściowym, tj. od 1 czerwca do 21 sierpnia 2005 r., mają prawo do pełnego odliczenia, ale tylko w okresie przejściowym. Później je utracą. Natomiast przedsiębiorcy, którzy zakupią samochody spełniające wzór Lisaka, w okresie przejściowym będą uprawnieni do pełnego odliczenia.

Komisja Europejska ma rok na podjęcie działań sugerujących polskiemu rządowi, by dokonał korekty ustawy.

Dominik Dudziński specjalista ds. prawnych w LeasePlan Fleet Management

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominik Dudziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Wiele f irm straci, niektóre skorzystają