Akcja recyklingowa w Pruszkowie trwa już od 6 lat. Przez ten czas stopniowo zmniejsza się ilość odpadów na wysypisku, w tej chwili jest to 3–4 proc. mniej niż jeszcze kilka lat temu. Lecz naszym celem jest, aby było ich mniej przynajmniej o 10 proc.
Zadowoleni jesteśmy natomiast z wielkiego postępu, jaki zaszedł w świadomości mieszkańców. Coraz bardziej naturalne staje się dla nich segregowanie odpadów i konieczność ich powtórnego wykorzystania. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie mieszkańców osiedli domków jednorodzinnych. Dla nich możliwość nieodpłatnego odbioru przez nas surowców wtórnych to czysta oszczędność. Dlatego bardzo dużą część odbieranych przez nas surowców do powtórnego przetworzenia, stanowią te z osiedli jednorodzinnych.
Obecnie w Pruszkowie ustawionych jest 59 tzw. gniazd — czyli kilku pojemników na różnorodne odpady, które mogą zostać powtórnie wykorzystane. Kolejnych 10 ustawionych jest przy szkołach i przedszkolach. Odpady z pojemników poddawane są czyszczeniu i powtórnej segregacji, a następnie sprzedawane firmom zajmującym się odzyskiem. Firmy muszą mieć odpowiednie zezwolenia organów ochrony środowiska. Wyłoniony w wyniku przetargu wykonawca obsługuje system segregacji na terenie miasta i otrzymuje zapłatę za ilość pozyskanego, a następnie sprzedanego surowca. Szkło zostaje sprzedane do hut i tam ulega przetopieniu. Za sprawnie działający system recyklingu Pruszków otrzymał m.in. w 2003 r. Puchar Recyklingu i nagrodę pieniężną ufundowaną przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Elżbieta Jakubczak-Garczyńska
naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Pruszkowie