Wielka fuzja zdominuje rynek

Orlen dopina przejęcie Lotosu, kierowcy pomstują na ceny diesla, Kubica wraca na tor, a wykonawcy rywalizują o zlecenia na Baltic Pipe — to scenariusz na 2019 r.

Orlen wesprze Roberta Kubicę 40 mln zł, dzięki temu kierowca rajdowy wróci do Formuły 1. Sponsor będzie jednak musiał udowodnić, jak zwraca się ta inwestycja.
Zobacz więcej

SPORT I WIELKIE PIENIĄDZE:

Orlen wesprze Roberta Kubicę 40 mln zł, dzięki temu kierowca rajdowy wróci do Formuły 1. Sponsor będzie jednak musiał udowodnić, jak zwraca się ta inwestycja. Fot. XPB-Press Association Images

— Zaktualizowana strategia Orlenu nie uwzględnia przejęcia Lotosu — taki pomruk przeszedł przez paliwową branżę, gdy tuż przed świętami Orlen opublikował dokument.

Rzeczywiście, zaktualizowany plan działań największej polskiej firmy, kontrolowanej przez państwo, nie uwzględnia przejęcia konkurenta. Dlatego pewnie w Orlenie mówią, że ta strategia to nic nowego, poza tym obowiązywać będzie tylko pół roku, czyli do uruchomienia połączenia z Lotosem. Plan fuzji jest bowiem aktualny i będzie najważniejszym wydarzeniem w branży paliwowej w 2019 r.

Komisja powie, co myśli

Pod koniec listopada Orlen złożył w Komisji Europejskiej roboczą wersję wniosku o zgodę na przejęcie siostrzanego Lotosu. Teraz pracuje nad wnioskiem właściwym, który złoży na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Decyzji KE spodziewa się do połowy 2019 r., a w drugim półroczu zamierza finalizować i rozliczać całe przedsięwzięcie. Branża nieustannie spekuluje na temat ewentualnych warunków, które KE może postawić. Sprzedaż części stacji? Ograniczenie udziału w rynku hurtowym? Trudno na razie przewidzieć.

Kapitałowe ruchy możliwe są jednak nie tylko wśród gigantów, lecz także mniejszych graczy.

— Sieci prywatne nadal będą się dobrze rozwijały. Najbardziej spektakularnym przykładem jest Moya, ale Huzar i Avia też dynamicznie rosną — mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

W rozwój sieci Moya zainwestował ostatnio fundusz Enterprise Investors. Inwestor zapowiedział m.in., że myśli o ekspansji w całym regionie Europy Środkowo- -Wschodniej

Diesel droższy od benzyny

W 2018 r. kierowców zaskoczyła zmiana relacji cenowej pomiędzy dieslem a benzyną. Przez lata to benzyna była droższa, ale od kilkunastu tygodni jest odwrotnie.

— Ta nowa relacja utrzyma się dłużej. Wynika to ze zmiany struktury dostaw ropy. Więcej mamy lekkiej ropy łupkowej ze Stanów Zjednoczonych, która lepiej nadaje się do produkcji benzyny — zauważa Krzysztof Romaniuk.

Przypomina też, że w Europie Zachodniej obserwujemy odwrót od diesla, co przekłada się na intensywniejszy napływ do Polski używanych samochodów napędzanych tym paliwem. Zmiana relacji cenowej na razie tego trendu nie zmienia.

— Generalnie ceny ropy sugerują, że na początku roku paliwa będą tanieć — mówi Krzysztof Romaniuk.

Kubicomania wróci

Gorącym tematem w listopadzie i grudniu było rozpoczęcie przez Orlen współpracy z Robertem Kubicą, kierowcą rajdowym. Dzięki nowemu sponsorowi sportowiec ma wrócić do ścigania się w ramach Formuły 1. Pierwszy wyścig czeka go w Australii, w połowie marca 2019 r., kolejny zaś w Bahrajnie. W przyszłym roku spodziewany jest więc powrót kubicomanii. Kubica to dla Orlenu temat sportowy, ale też finansowy. Informacja, że na wsparcie kierowcy i jego zespołu państwowy koncern wyda 40 mln zł, wywołała jednocześnie falę entuzjazmu i krytyki. Krytycy kwestionowali możliwość uzyskania zwrotu z takiej inwestycji. Orlen będzie więc często pytany o to, jak dyskontuje popularność podopiecznego.

Zdążyć z gazociągiem

Polski sektor gazowy zdominują w 2019 r. dwie kwestie: ceny i inwestycje w Baltic Pipe. Ceny gazu stały się tematem, do dyskusji, bo mogą pójść w górę. Na razie Urząd Regulacji Energetyki nie zatwierdził taryfy, którą zgłosiło mu PGNiG. Największy w Polsce sprzedawca gazu, kontrolowany przez państwo, domaga się podwyżki taryfy, powołując się na wzrost cen gazu na całym świecie. To, czy dostanie w końcu zgodę regulatora, okaże się w pierwszych tygodniach 2019 r. Inwestycja w Baltic Pipe, czyli połączenie gazowe między Polską a Norwegią przez Danię, wchodzi w 2019 r. w fazę realizacji. To jeszcze nie budowa, ale już czas organizowania przetargów i wydawania pieniędzy. Harmonogram jest napięty — w 2019 r. okaże się, czy uda się go dotrzymać. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu