Wielka naprawa kamer Sony

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-11-25 14:28

Po łatwopalnych bateriach do notebooków, Sony musi wymienić wadliwe elementy kamer. To już druga wielka wymiana Sony w tym roku.

Po łatwopalnych bateriach do notebooków, Sony musi wymienić wadliwe elementy kamer. To już druga wielka wymiana Sony w tym roku.

Japoński koncern Sony zapowiedział naprawę ośmiu modeli kamer cyfrowych Cyber-shot, w który znaleziono fabryczny defekt ciekłokrystalicznych wyświetlaczy. Jak podaje koncern, przyczyną problemu jest wadliwy sensor, który może uniemożliwiać poprawne wyświetlenie obrazu.

Spółka nie podała ile kamer zamierza naprawić, ale problemy dotyczą urządzeń wyprodukowanych pomiędzy wrześniem 2003 a styczniem 2005. To nie pierwsza wielka naprawa kamer japońskiego koncernu. Podobny problem dotyczył innych modeli i w tamtym przypadku Sony również zaoferowało darmową naprawę.

Darmowe naprawy i głośna wymiana baterii Sony, stosowanych m.in. w notebookach Della, Toshiby, Lenovo czy Maca, fatalnie odbiły się na wynikach koncernu. Zysk netto w trzecim kwartale spadł aż o 94 proc., na czym zaważyła właśnie wymiana 9,6 mln sztuk baterii, które groziły samozapłonem. Koszt operacji oszacowano na 429 mln USD.

PK