Wielki bank walczy z cyberzagrożeniem

opublikowano: 30-05-2019, 22:00

Z ponad 300 pracowników centrum Standard Chartered 40 zajmuje się bezpieczeństwem. Właśnie powstał nowy dział w tym obszarze.

Takich dwóch jak ich trzech to nie ma ani jednego — tak mogą sobie powiedzieć w warszawskim centrum usług Standard Chartered, które za niecały miesiąc będzie obchodzić pierwszą rocznicę. Na czele 27-osobowego podzespołu zajmującego się zapobieganiem złośliwemu oprogramowaniu stoi Cezary Piekarski, który wcześniej pracował w Banku Millennium. Podzespołem zajmującym się testami penetracyjnymi (sprawdza, czy działają zabezpieczenia) kieruje Krystian Szybis, który wcześniej zajmował się tym w RBS.

Spółka właśnie stworzyła podzespół wykrywania cyberzagrożeń, do którego z PKO BP ściągnęła Adama Lange. Docelowo będzie w nim pracować do 15 osób.

50 lat doświadczenia

— Ci trzej eksperci mają razem 50 lat doświadczenia w cyberbezpieczeństwie — mówi Rowena Everson, dyrektor zarządzająca centrum usług Standard Chartered. — To wysokiej klasy eksperci, którzy od wielu lat zajmują się bezpieczeństwem sektora bankowego i są pionierami w swojej specjalizacji. Osoby z takimi kompetencjami postawione na stanowiskach decyzyjnych będą gwarantami realizacji i rozwoju obranej strategii w zakresie cyberbezpieczeństwa w najszerszym tego słowa znaczeniu — komentuje Dawid Bałut z TestArmy CyberForces, polskiej firmy z Wrocławia wyspecjalizowanej w cyberbezpieczeństwie.

Bezpieczeństwo informacji i cyberbezpieczeństwo to jedno z 10 podstawowych rodzajów ryzyka w banku. Standard Chartered stosuje model trzech linii obrony. W pierwszej są wymienione wyżej podzespoły. Druga kontroluje pierwszą i dziś liczy 13 pracowników, a do końca roku powiększy się o pięciu kolejnych. Zarządza nią Michał Zapaśnik, który wcześniej pracował w Siemensie. Trzecia linia obrony to audyt, ale tej funkcji nie ma jeszcze w warszawskim biurze.

Gdzie rosną

Łącznie cyberbezpieczeństwem zajmuje się 40 osób, a do końca roku zespół urośnie do 70. Najwięcej osób w Warszawie pracuje w dziale zapobiegania przestępczości finansowej (210 zatrudnionych obecnie, do końca roku ma być 300). W hubie rekrutacyjnym na Polskę i rynki zachodnie jest 20 osób i nie ma na razie planów rozwojowych. Usługi z zakresu HR, czyli zarządzanie międzynarodowymi projektami i analizy biznesowe, świadczy 16 pracowników Standard Chartered. W zespole zarządzania ryzykiem płynności zatrudnionych jest 25 osób, a zespół ma się do końca roku podwoić. 20 osób odpowiada za prawno-regulacyjne aspekty nawiązywania współpracy z klientami banku w USA. Powstaje zespół odpowiedzialny za klientów brytyjskich.

— W sumie w Standard Chartered w Polsce zatrudnionych jest ponad 300 specjalistów. Do końca przyszłego roku osiągniemy zapowiadany poziom 700-750 osób — mówi Rowena Everson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy