Wielki powrót kapitału

Przemek Barankiewicz
16-02-2006, 00:00

Środa była drugim dniem odrabiania strat na rynku publikacji po emocjach z początku tygodnia, zafundowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dealerzy tłumaczą wzrost rentowności powrotem na nasz rynek kapitału zagranicznego, który — podobnie jak krajowi gracze — liczą na następną obniżkę stóp przez Radę Polityki Pieniężnej o 25 pkt baz. Popyt dał o sobie znać szczególnie na aukcji obligacji pięcioletnich. Inwestorzy zadeklarowali chęć kupna papierów o wartości 10,5 mld zł przy podaży 2,4 mld zł. To najwyższa relacja popytu do podaży pięcioletnich papierów od września 2002 r.

Udana aukcja sprawiła, że rentowności obligacji spadły o jakieś 5 punktów w porównaniu z wtorkowym zamknięciem. Dla rynku ważne były jednak dane o styczniowej inflacji. I w tym wypadku rynek się nie zawiódł, bowiem 0,7 proc. rocznej inflacji właściwie przesądza o cięciu stóp. Kursy obligacji zareagowały dalszym wzrostem. Po godzinie 16.00 rentowność obligacji pięcioletnich była aż o 14 pkt baz. niższa niż we wtorek. Jeśli politycy będą szanować słowa, optymizm inwestorów powinien utrzymać się co najmniej do końca tygodnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wielki powrót kapitału