Wielkie sprzątanie kosmosu

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2015-10-27 22:00

SKA Polska i OptiNav otrzymały unijne dofinansowanie i zaproszenie do porządkowania przestrzeni kosmicznej.

Rosnąca aktywność człowieka w przestrzeni kosmicznej ma też negatywne konsekwencje — pozostawiamy tam coraz więcej śmieci. To kosmiczne wysypisko, na którym znajdziemy m.in. nieczynne satelity i fragmenty rakiet, może utrudniać realizacje kolejnych projektów eksploracji i umieszczenia na orbicie nowych satelitów. Coraz częściej mówi się więc o konieczności posprzątania przestrzeni kosmicznej.

Bloomberg

Do porządków chce przyłączyć się również Unia Europejska. Na razie Bruksela poszukuje rozwiązań, które ułatwią realizację tego zadania. Najciekawsze projekty finansuje w ramach programu Horyzont 2020. W przyszłości mają one przyczynić się do powstania „kosmicznej śmieciarki”, czyli pierwszego europejskiego systemu aktywnego usuwania odpadów w przestrzeni kosmicznej. Do włączenia się w realizację projektu UE zachęca również przedsiębiorców, także małe i średnie firmy technologiczne i IT. Z nadarzającej się okazji skorzystały więc dwie polskie firmy — SKA Polska z Warszawy oraz OptiNav ze

Słupska. Uzyskały już dofinansowanie; łącznie 2,5 mln zł. Wejdą w skład konsorcjum, koordynowanego przez włoską firmę Stam. Projekt będzie realizowany do 2017 r. Polskie firmy będą pracować m.in. nad oprogramowaniem do kosmicznej sieci, umożliwiającej odłowienie odpadów.

— SKA Polska bierze udział w projektowaniu pełnowymiarowej sieci przechwytującej satelity i urządzenia do jej wystrzeliwania. Udoskonalamy też symulator, który jest w tym przypadku kluczowym narzędziem wspomagającym projektowanie. Zamykamy ważny etap dalszego rozwoju symulatora i wykonujemy pełnoskalowe symulacje przechwytywaniaróżnego rodzaju śmieci. Chcemy znaleźć taką konstrukcję sieci, która najlepiej spełnia stawiane przed nią wymagania — mówi Wojciech Gołębiowski ze SKA Polska.

Zdaniem Piotra Świerczyńskiego, eksperta ds. technologii kosmicznych w Krajowym Punkcie Kontaktowym dla programu ramowego Horyzont 2020, zakwalifikowanie się do programu jest sporym sukcesem polskich firm. Przyznane im finansowanie pochodziło z Instrumentu dla MSP (SME Instrument), skierowanego wyłącznie do małych i średnich przedsiębiorstw.

— Teraz rozmawiamy o dwóch firmach, ale polskich podmiotów zaangażowanych w unijne projekty kosmiczne mamy jeszcze dziewięć. A Komisja Europejska ma już otwarte kolejne konkursy, na łączną kwotę 87 mln EUR. Z naborem ruszamy na początku listopada. Wyłonione firmy zostaną przyłączone do międzynarodowych konsorcjów i będą mogły realizować własne, innowacyjne koncepty — zapowiada Piotr Świerczyński. Zapewnia, że firmy ubiegające się o finansowanie projektów kosmicznych znajdą pełne wsparcie i doradztwo właśnie w Krajowym Punkcie Kontaktowym — od pomocy w wypełnieniu wniosków po mentoring.

80 mld EUR Tyle wynosi budżet unijnego programu finansowania badań i innowacji Horyzont 2020. Projekty wspierane są na etapie koncepcji, w fazie badawczej i ostatniej, wdrożeniowej. Program finansuje również projekty zgłaszane przez małe i średnie firmy, rozwijające innowacyjne technologie (w ramach Instrumentu dla MSP). Celem jest wprowadzenie nowych technologii na globalny rynek.