Wielkopolska i Mazury – dwa bieguny bezrobocia

Bartek Godusławski
opublikowano: 25-03-2015, 00:00

Zróżnicowanie terytorialne rynku pracy to nadal problem.

Na Warmii i Mazurach co piąta osoba nie ma pracy, a w Wielkopolsce bezrobocie od dawna jest jednocyfrowe.

Chociaż dane GUS pokazują, że w skali całego kraju rynek pracy wygląda nieźle, bo stopa bezrobocia rejestrowanego utrzymała się w lutym na poziomie ze stycznia, czyli 12 proc., to w poszczególnych województwach nie jest już tak różowo.

Największy problem od dawna ma warmińsko-mazurskie, gdzie bezrobocie sięga aż 19,6 proc. Niewiele lepiej wygląda rynek pracy w kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim — stopa bezrobociawynosi tam po 16,3 proc. Pocieszające jest jedynie to, że w porównaniu z ubiegłym rokiem bezrobocie obniżyło się we wszystkich województwach, a na Warmii i Mazurach oraz Kujawach proces ten zachodził bardzo dynamicznie (odpowiednio o 2,6 pkt. proc. i 2,5 pkt. proc.).

Resort pracy dostrzega już problem niskiej mobilności zawodowej Polaków — chce go rozwiązać za pomocą bonów migracyjnych na zasiedlenie. To wsparcie dla bezrobotnych do 30. roku życia, którzy chcą podjąć pracę lub rozpocząć działalność gospodarczą poza miejscem dotychczasowego zamieszkania. Pieniądze z Funduszu Pracy (nie więcej niż 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia) pozwalają sfinansować np. wynajem mieszkania czy dojazdy do pracy.

Pomimo problemów strukturalnych w niektórych regionach eksperci są zgodni — poprawa na rynku pracy będzie postępowała, nawet jeśli jej tempo będzie nierówne i nie tak dynamiczne jak w ubiegłym roku.

— Ponieważ w marcu pełną parą ruszają prace w budownictwie, rolnictwie i sadownictwie, stopa bezrobocia powinna być już niższa, a w kolejnych miesiącach — kontynuować spadek — uważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

To może doprowadzić bezrobocie w rejony jednocyfrowe już latem. Taki stan może się utrzymać w dalszej części roku. Na razie jednocyfrową stopą bezrobocia może się pochwalić jedynie Wielkopolska, ale już wkrótce do klubu mają szansę dołączyć Śląsk (10 proc.), Mazowsze (10,2 proc.) i Małopolska (10,3 proc.). Warunki pogodowe sprzyjające wcześniejszemu rozpoczęciu prac sezonowych mogą sprawić, że nastąpi to już w marcu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu