Wielofunkcyjne kompleksy podbijają polski rynek

opublikowano: 26-10-2015, 22:00

Obiekty oferujące różne usługi stają się coraz popularniejsze. Kto korzysta na takich inwestycjach?

Coraz częściej buduje się biurowce w dużych parkach biznesowych, w których znajdują się także kawiarnie, kluby fitness, delikatesy, przedszkola i placówki prywatnej służby zdrowia.

Kompleks biurowo-handlowo-usługowy Złote Tarasy w Warszawie
Zobacz więcej

Kompleks biurowo-handlowo-usługowy Złote Tarasy w Warszawie Marek Wiśniewski

— Współczesny dobrze wykształcony, aktywny „biały kołnierzyk” najczęściej cierpi na deficyt czasu. Musi wykonać służbowe obowiązki, zrobić zakupy, odebrać dziecko z przedszkola, wybrać się do dentysty, a chciałby także spotkać się przy kawie z przyjacielem czy skorzystać z siłowni albo klubu fitness. To wszystko w 24 godziny — mówi Katarzyna Tasarek--Skrok, dyrektor w dziale powierzchni biurowych Colliers International.

Multiplatforma

Podobne obserwacje ma Mikołaj Sznajder, zastępca dyrektora w dziale powierzchni biurowych Cushman & Wakefield. — Coraz więcej pracowników chce się spełniać nie tylko zawodowo, ale także prywatnie. Kluczowe jest dla nich poczucie równowagi między pracą i czasem wolnym. Dlatego chcą pracować z ludźmi o podobnych poglądach, ale także w otoczeniu, które pomaga im realizować ten cel — wyjaśnia Mikołaj Sznajder.

Najwięcej budynków wielofunkcyjnych (tzw. mixed use) powstaje w Warszawie. — Ta tendencja będzie przybierała na sile szczególnie w obiektach rewitalizowanych, które muszą konkurować z nowoczesnymi nieruchomościami. Takim zmodernizowanym budynkiem jest Spektrum Tower w centrum Warszawy, w którym oprócz biur mieści się całodobowy fitness klub i klub nocny The View na 31 piętrze — mówi Monika Krzemińska, partner w firmie Wood Lark Group.

Ciekawie zaplanowanym ciągiem usługowo-gastronomicznym może pochwalić się także kompleks Eurocentrum przy Alejach Jerozolimskich. W wysokim na dwa piętra pasażu znajduje się restauracja Office Bistro Group, kawiarnia i lounge bar. — Kolejnym wartym uwagi przykładem połączenia funkcji biurowej z usługową jest Art Norblin, a więc poddana rewitalizacji fabryka Ludwika Norblina z 1882 r. Oprócz nowoczesnych biur znajdą się tu kawiarnie, restauracje i bazar z ekologiczną żywnością. Będzie tu także Muzeum Dawnej Fabryki Norblina — opisuje Monika Krzemińska.

Ciekawą inwestycją jest też The Tides na Powiślu. Niepowtarzalna architektura autorstwa prof. Stefana Kuryłowicza kryje powierzchnie przeznaczone na nowoczesne biura, aparthotel i restaurację z kawiarnią z dużym ogrodem. Budynek jest położony nad Wisłą, dzięki czemu najemcy będą mogli skorzystać z należącej do niego przystani dla łodzi.

— Prawdziwym novum będzie nowoczesne zaplecze sportowe części budynku należącej do Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, w którym znajdą się hangary, basen wioślarski, ergometrownia, siłownia i salon odnowy biologicznej — tłumaczy Monika Krzemińska. Inwestorzy coraz częściej realizują także projekty miastotwórcze, otwarte na mieszkańców i turystów.

Przykładem jest Warsaw Spire, gdzie oprócz trzech biurowców, w tym 220-metrowej wieży, powstanie Plac Europejski — nowy miejski skwer z zielenią, amfiteatrem, autorskimi restauracjami i pasażem artystycznym. Na osiedlu Royal Wilanów deweloper stworzył natomiast infrastrukturę zachęcającą najemców i mieszkańców dzielnicy do uprawiania sportu. Znajdują się tam boiska do siatkówki i koszykówki, mini boisko do piłki nożnej, ścianka wspinaczkowa oraz strefa streetworkout.

— Ofertę biurowca uzupełniają sklepy Bang & Olfusen, Colibri Concept Store, Sklep Biegacza, winiarnia Czas na Wino, japońska restauracja Nama, restauracja Naturel, meksykański klub YeYe oraz Artis Wellnes Club — dodaje Monika Krzemińska.

Bliżej standardu?

Projektowanie kompleksów typu mixed use trwa dosyć długo, a ich komercjalizacja jeszcze dłużej.

Określając funkcje budynku, trzeba mieć na uwadze, że podczas komercjalizacji potrzeby najemców mogą się zmienić.

— Warto brać pod uwagę zamianę funkcji całych budynków, np. biurowca na hotel albo odwrotnie — radzi Dariusz Karwański z działu powierzchni biurowych w Savills. Jego zdaniem podstawową zaletą budynków wielofunkcyjnych jest to, że są z reguły budowane etapami, więc najemcy mogą elastycznie zwiększać albo zmieniać swoje biura. A co z wadami takich nieruchomości?

— Goście najemców mają zwykle trudność z odnalezieniem konkretnego budynku. Jest to szczególnie trudne w pierwszych latach działania kompleksu, ale można to zminimalizować poprzez odpowiedni plan i dobre zarządzanie — twierdzi Dariusz Karwański.

Beneficjenci

Obecność w obiekcie typu mixed use z pewnością opłaci się najemcy, jednak na jego budowie zyskuje przede wszystkim deweloper. — Wynika to przede wszystkim z tego, że kompleksy są realizowane w miejscach, które nie są uważane za atrakcyjne lokalizacje biurowe, więc ceny zakupu tych nieruchomości nie są tak wysokie jak w renomowanych lokalizacjach. Poprzez wykreowanie atrakcyjnej wizji kompleksu można pozyskać renomowanych najemców i uzyskać wysoki czynszu. Ponadto deweloperzy mają większy wpływ na wizję kompleksu i jego otoczenia — mówi Dariusz Karwański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu