Wieści z Ameryki będą coraz lepsze

Kamil Koprowicz
opublikowano: 27-12-2011, 00:00

Świąteczną atmosferę mogą zepsuć agencje ratingowe. W tym tygodniu warto zwrócić także uwagę na dane ze Szwajcarii i z Chin

Rynek pilnie śledzi plany i wypowiedzi polityków oraz oceny agencji ratingowych. To nadal ważniejsze informacje niż dane gospodarcze. Ryzyko obniżenia ratingów nadal wisi nad państwami strefy euro. — Jeżeli obniży się ocenę tylko dla Francji i tylko o jeden stopień, inwestorzy szybko się z tym pogodzą. Gorzej będzie w wypadku obniżenia ratingu kilku państw. Z drugiej strony — jeżeli Francja straci rating AAA, może to utrudnić funkcjonowanie EFSF — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku.

Świąteczne nastroje

Dzisiaj rynek pozna najnowszą wartość indeksu Conference Board. Wskaźnik opisuje, jak Amerykanie oceniają swój poziom życia. W listopadzie wartość indeksu mocno wzrosła do 56 pkt z 44 pkt. Kolejne dobre dane potwierdzą lepszy kierunek amerykańskiej gospodarki i mogą zachęcić inwestorów do zakupów. — Wartość powyżej 60 pkt zostanie dobrze przyjęta przez inwestorów. Im lepsze dane, tym większa szansa, że w ciągu kilku miesięcy nastroje przełożą się na wyższą konsumpcję w USA — mówi Marek Rogalski.

Nadzieja na tańszego franka

Jutro opublikowany zostanie indeks instytutu KOF. Wskaźnik sygnalizuje wyniki szwajcarskiej gospodarki w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Ostatnie dane były mocno poniżej oczekiwań. Kolejne bardzo słabe wartości będą oznaczały, że szwajcarska gospodarka wchodzi w poważne spowolnienie. Z drugiej strony każde kiepskie wyniki ekonomiczne Szwajcarii mogą być nadzieją na podniesienie pułapu minimalnych notowań EUR/CHF przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) i spadek wartości franka w złotych. Coraz gorsza kondycja gospodarki może zmotywować SNB do działania.

— Słabe dane ze Szwajcarii są dobrą wiadomością dla nas, oznaczają wyższą presję na SNB i szanse na kolejną interwencję. Bank centralny czeka, aż sytuacja w strefie euro się ustabilizuje, lub chce zaskoczyć rynek. Ostatnio interwencja była spodziewana, co mogło nieco spłoszyć SNB — mówi Marek Rogalski. — Indeks KOF prawdopodobnie potwierdzi, że przy obecnym kursie franka gospodarka nie ma szans wrócić na ścieżkę stabilnego wzrostu. Sądzę, że inwestorzy wkrótce odpuszczą, a za rok o tej porze kurs pary EUR/CHF będzie bliżej 1,30 niż bariery 1,20 CHF, której broni bank centralny — mówi Łukasz Wróbel, analityk Noble Securities.

Apetyt coraz większy

W czwartek kluczowe będą cotygodniowe dane dotyczące nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ostatnie wyniki były mocno powyżej oczekiwań. Liczba nowych bezrobotnych z ostatnich 8 tygodni plasowała się poniżej newralgicznej granicy 400 tys. (z wyjątkiem danych z 1 grudnia). W ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba nowych wniosków była niższa od 370 tys. — to najlepsze wyniki od 2008 r. Apetyt inwestorów rośnie, a analitycy coraz bardziej obniżają prognozy. Dlatego rynek mocniej zareaguje na słabe dane niż pozytywne. — Ważne, by przełożyło się to na poprawę nastrojów konsumenckich i w konsekwencji wzrost konsumpcji, która na razie jest mizerna. Sytuacja na amerykańskim rynku pracy jest ciut lepsza, ale to za mało, by mówić o przełomie — mówi Marek Rogalski. Tego dnia opublikowany zostanie indeks Chicago PMI. Wzrost wartości powyżej 50 pkt oznacza wyższą aktywność względem poprzedniego miesiąca. Ostatni wynik — 62,6 pkt był dużo lepszy od prognoz, co oznacza poprawę w sektorze wytwórczym w rejonie Chicago. Obecnie rynek oczekuje wartości w granicach 60 pkt. Tydzień zakończy finalna wartość indeksu PMI Chin. Rynek jest wyczulony na wiadomości z Państwa Środka. Znacznie słabsze dane wprowadzą obawy o hamowanie gospodarki Chin. Wynik mocno różniący się od poprzednich danych może zmienić nastroje inwestorów.

Co nas czeka w tym tygodniu

Wtorek

USA — indeks zaufania konsumentów Conference Bard

Ostatnie wartości napawają optymizmem, Amerykanie są nastawieni coraz bardziej optymistycznie. Wynik niższy od prognoz może popsuć nastroje inwestorów.

Środa

Szwajcaria — indeks instytutu KOF

Ważna informacja dla wszystkich, którzy mają kredyty we frankach. SNB nie planuje sprzedaży walut, ale kolejne słabe dane gospodarcze mogą zmotywować bank centralny.

Japonia — stopa bezrobocia, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna

Dane będą miały większy wpływ na decyzje azjatyckich inwestorów, mniejszy na Europę i USA. Jednak każdy, kto interesuje się rynkiem walut, powinien zwrócić uwagę na wyniki japońskiej gospodarki. One nadają kierunek kursowi jena.

Czwartek

USA — wnioski o zasiłek dla bezrobotnych

Dane są coraz lepsze, na amerykańskim rynku pracy widać ożywienie. Apetyt na dobre wyniki rośnie z każdym tygodniem. Większy wpływ na nastroje będą miały dane poniżej oczekiwań.

USA — indeks Chicago PMI

Wynik indeksu, razem z danymi dotyczącymi rynku pracy, może trochę namieszać na rynkach w czwartek. Szczególnie jeżeli wartości będą mocno różniły się od prognoz. Ostatnie dane były dużo lepsze od oczekiwań.

Piątek

Chiny — indeks PMI

Ze względu na mniejszą liczbę danych w piątek inwestorzy mogą zareagować na wynik indeksu PMI dla przemysłu Chin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu