WIG-Ukraine bryluje na GPW

  • Michał Błasiński
05-02-2013, 00:00

Akcje spółek zza wschodniej granicy radzą sobie w tym roku znakomicie.

Styczniowa słabość rynku akcji nie przełożyła się na zachowanie spółek spod żółto-niebieskiej bandery. Od początku roku indeks narodowy WIG-Ukraine zyskał 9,5 proc., a w górę poszły notowania 8 z 11 spółek z portfela wskaźnika. Dla porównania, WIG-Poland stracił 1 proc.

Postaw na giganta

Największy wpływ na zachowanie indeksu — aż 37 proc. — Kernel. Przez ostatnie 20 sesji papiery producenta, m.in. oleju słonecznikowego, zdrożały o 9 proc. W zeszłym tygodniu spółka wypadła najlepiej w całym WIG20, dając 3-procentowy zwrot.

Żaneta Marzec z Ipopemy Securities wylicza argumenty za kupnem jej akcji. — Silną stroną blue chipa jest relatywnie wysoka odporność na potencjalną dewaluację hrywny. Spółka jako eksporter może na tym zyskać. Ponadto, Kernel jako pierwszy w historii podmiot zza wschodniej granicy wypłaci dywidendę — mówi Żaneta Marzec.

Do spółki pozytywnie nastawiony jest też Jakub Szkopek z DI BRE Banku, który spodziewa się bardzo dobrych wyników finansowych za miniony kwartał i rekomenduje „akumuluj”.

— Moja prognoza zakłada poprawę przychodów o 66 proc., EBITDA o 21 proc., a zysku netto o 28 proc. Uważam, że przy okazji publikacji raportu kwartalnegozarząd podniesie prognozę wyników rocznych. Moim zdaniem, jest nawet szansa na dwucyfrowy wzrost wyników w relacji rok do roku — uważa Jakub Szkopek. Rychłego podniesienia prognoz spodziewają się też analitycy KBC — w odtajnionej wczoraj rekomendacji radzą kupować akcje Kernela, oceniając potencjał zwyżki notowań na prawie 20 proc.

Atrakcyjne maluchy

Zdaniem analityków, ciekawym uzupełnieniem portfela mogą być także trzy mniejsze spółki spożywcze — Agroton, KSG Agro oraz IMC. Pierwsza z nich zdrożała w tym roku o 10 proc., druga o 15 proc., kurs trzeciej się nie zmienił.

Zdaniem Żanety Marzec z Ipopemy, pierwsze dwie mogą dać jeszcze zarobić w krótkim terminie, ale fakt, że znaczną część przychodów osiągają na rynku ukraińskim i tym samym są uzależnione od popytu wewnętrznego, powoduje,że są obarczone wyższym ryzykiem od nastawionego na eksport IMC. Specjalistka uważa, że akcje producenta mleka mają ponad 30-procentowy potencjał wzrostu.

— Spółka imponuje dynamiką rozwoju. W zeszłym roku podwoiła skalę działalności. Jej atutem jest także niska wycena: wskaźnik cena do prognozowanego przez nas zysku na 2013 r. to mniej niż 4 — argumentuje Żaneta Marzec.

Problematyczna wycena

Najwięcej kontrowersji wśród analityków budzi Astarta Holding — spółka zbiera przeciwstawne rekomendacje. Negatywną wystawiła Żaneta Marzec. — Utrzymujące się na niskim poziomie ceny cukru na Ukrainie, wynikające z nadpodaży tego surowca na lokalnym rynku, negatywnie wpłyną na rentowność operacyjną w głównym segmencie działalności — przewiduje Żaneta Marzec.

Przeciwnego zdania jest Jakub Szkopek. Ekspert uważa, że ceny cukru już na przełomie roku osiągnęły dołek i teraz zaczną rosnąć.

— W okresie kampanii cukrowej zwykle notujemy spadek cen na lokalnym rynku, po czym te wzrastają. Dodatkowo ceny z lokalnego dołka są poniżej średniego kosztu wytworzenia dla branży, co oznacza, że ta notuje obecnie straty. Mało prawdopodobne, aby mniej efektywne cukrownie godziły się na sprzedaż cukru poniżej ich kosztu wytworzenia — uważa Jakub Szkopek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG-Ukraine bryluje na GPW