Przyszły rok zdaniem zarządzających, ankietowanych przez „Puls Biznesu”, upłynie pod znakiem kontynuacji ożywienia gospodarczego, ale rynek powie „sprawdzam” wszystkim spółkom, których kursy urosły dynamicznie pod oczekiwaną poprawę wyników.
Specjaliści prognozują, że główny indeks warszawskiej giełdy powinien zakończyć 2014 r. na 10-procentowym plusie. Pomagać ma przyspieszenie wzrostu PKB, poprawa zysków spółek oraz napływy do funduszy inwestycyjnych, przy utrzymujących się niskich stopach procentowych. Hamulcowym będzie natomiast wejście w życie zmian w OFE, pierwsze podwyżki kosztu pieniądza, zbyt wysokie wyceny spółek i perspektywa zakończenia programu luzowania monetarnego w USA. W dalszym ciągu lepiej od dużych przedsiębiorstw ma zachowywać się segment mniejszych i średnich firm. Zdaniem optymistów, sWIG80 może wzrosnąć w 2014 r. nawet ponad 20 proc. Wszystko jednak zależy od tego, na jakim poziomie zakończą rok indeksy giełdowych maluchów i średniaków. Zarządzający przekonują, że jeśli hossa na „maluchach” będzie trwała w tym roku, to tym gorzej dla małych spółek w 2014 r., bo wejdą w niego wyceniane bardzo wysoko.