Nastroje inwestorów są kiepskie. Wczoraj sesja przy Wall Street kończyła się sporą przewagą sprzedających, którzy w ostatnich kilkudziesięciu minutach zepchnęli indeksy w pobliże dziennych minimów. Po około 2 proc. na zamknięciu straciły giełdy w Tokio, tyle samo od otwarcia tracą londyński FTSE-100 i paryski CAC 40. Tanieją surowce, a dolar znów zyskuje do euro (na czym wyraźnie traci złoty). Scenariusz jest więc sprzyjający dla niedźwiedzi, nic więc dziwnego, że i w Warszawie podaż zdobyła wyraźną przewagę już od początku handlu.
W portfelu spółek z WIG20 najwięcej tracą GTC, Pekao i Getin, znów słaby jest też Bioton, który przełamuje kolejną barierę (tym razem to 30 groszy). Ciekawe, jak w tej sytuacji zakończą się rozmowy w sprawie przejęcia biotechnologicznej spółki przez podmiot, w którym udziały ma Jerzy Starak. Przypomnijmy – wstępnie ustalona cena jest już po blisko połowę wyższa, niż obecna wycena rynkowa.
Mniejsza przecena dotyka średnie i małe spółki. mWIG40 tracił po 90 minutach sesji niespełna 2 proc., sWIG80 spadał o 1,45 proc.
Skalą zwyżki znów wyróżnia się Immoeast (zalicza trzecią wzrostową sesję z rzędu, wcześniej mocno taniał), a także Sygnity. Przy stosunkowo wysokich obrotach (już 3 mln zł po godzinie sesji) w zielonej strefie znajdują się walory ADS. W górę idą też notowania Relpolu, w którym wczoraj doszło do wymiany prezesa. Zmian w zarządzie dokonano też w Gino Rossi, ale tu reakcja inwestorów jest negatywna: kurs spada o ponad 5 proc.
Dużo więcej traci Pol-Aqua, która do wczorajszego spadku o 30,7 proc. dziś
dokłada przecenę o kolejne 15 proc. W gronie outsiderów są też inne spółki,
które w ostatnich dniach rozczarowały odwołaniem lub obniżeniem prognoz:
Kolastyna i TelForceOne. Na sporym minusie jest też górnicze New World
Resources, a także chemiczne Police. Obie spółki cierpią z powodu dramatycznej
zmiany otoczenia rynkowego. Z powodu obaw o globalną koniunkturę gwałtownie
spadły bowiem ceny węgla i nawozów. Zamieszanie we władzach spółki nie służy
dziś notowani