Po godzinie 14:20 doszło do wybicia w dół. Była to reakcja na obniżenie przez agencję S&P ratingu Grecji z BB- do B. Spadki trwały do końca sesji. Zamknięcie wypadło na dziennym minimum na poziomie 2835.5pkt. Indeks stracił 1.1%. Obroty uległy obniżeniu do 850 mln zł (poprzednio wyniosły 1.266 mld zł).
Wczoraj pojawiła się czarna świeca (wykres 1). Dno z piątku zostało pogłębione o 10 punktów. Gdy zamykał się nasz rynek indeksy w USA pozostawały nisko, potem doszło do wzrostu o blisko 0.5%. O godzinie 8:00 kontrakty na indeks S&P500 były notowane 1339.50pkt. (-0.2%). Początek sesji może przynieść niewielkie odbicie. Krótkoterminowy opór znajduje się w rejonie 2845-2850pkt. Krytyczne wsparcie wyznacza szczyt sprzed kilku tygodni na poziomie 2820pkt. Byki mają jeszcze 15 punktów zapasu. Oczywiście lepiej byłoby gdyby wsparcie to nie było testowane. W perspektywie 1-2 tygodni uważam, że rynek będzie odrabiać straty i jest w stanie osiągnąć nowe maksimum (target do 3000pkt.). Z lutowego minimum pojawi się wtedy wzrostowa piątka. Kilkumiesięczny trend dobiegnie końca i rynek będzie gotowy do mocniejszych spadków.
Rynek akcji w USA
S&P500 (1346; +0.45%) – Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od
niewielkiego wzrostu. Indeks osiągnął szczyt na poziomie 1343pkt. potem doszło
do cofnięcia w rejon piątkowego zamknięcia (1340pkt.). Po godzinie 17-tej
rozpoczęło się odbicie. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1349pkt. Po
godzinie 18-tej rozpoczęła się konsolidacja o szerokości 3 punktów. Indeks
zamknął się blisko dolnego ograniczenia na poziomie 1346pkt. Dziś w nocy doszło
do spadku kontraktów na indeks. Rano o godzinie 8:00 były one notowane po
1339.50pkt. (-0.2%).
Scenariusz bazowy, czyli bardziej prawdopodobny (wykres
2) zakłada, że spadki z majowego szczytu są jedynie korekcyjne i najbliższe dni
przyniosą przejęcie inicjatywy przez stronę popytową. Krótkoterminowy opór
znajduje się w rejonie 1354pkt. Pokonanie tej bariery otworzyłoby drogę na
majowy szczyt (1371pkt.). W ciągu 1-2 tygodni możliwe będzie niewielkie
przekroczenie tegorocznego szczytu – powiedzmy o 20-30 punktów (target
maksymalnie do poziomu 1400pkt.).
Z marcowego dna pojawi się wzrostowa piątka i rynek będzie gotowy do większej przeceny. W ciągu kilku tygodni dojdzie do spadków w rejon marcowego dna (1249pkt.). Po jego obronie kolejne miesiące powinny przynieść dalsze wzrosty. Wtedy z ubiegłorocznego dna (1011pkt.) pojawi się duża 5-falowa struktura, która może sięgnąć silnej długoterminowej bariery w rejonie 1500-1576pkt. Próba przełamania tej bariery nie powinna się udać i w efekcie rynek wkroczy w kilkumiesięczny okres spadków.
W scenariuszu alternatywnym, mniej prawdopodobnym (wykres 3) bykom nie uda się obronić korpusów dziennych świec w rejonie szczytu fali pierwszej (1336-1338pkt.) i w rezultacie całe odbicie z marcowego dna okaże się tylko wzrostową korekcyjną trójką (A-B-C).
Wzrosty powyżej lutowego szczytu okażą się bolesną pułapką. W rezultacie w maju indeks powróci w okolice minimum z marca na poziomie 1249pkt. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów.
Sławomir Dębowski, Analityk Markets.com, Dział Analiz
Globtrex.com
