Początek sesji w USA był spadkowy, zamknięcie wypadło bardzo wysoko. O godzinie 8:20 kontrakty na indeks S&P 500 były notowane po 1073.75pkt. (+0.15%). Początek dzisiejszej sesji na GPW przyniesie tym razem otwarcie z długą luką hossy. Bardzo silny opór znajduje się w rejonie 2335-2340pkt. Nie powinien być przekroczony.
Z kwietniowego szczytu (2619pkt.) widoczna jest spadkowa piątka (wykres 1). W fali piątej brakuje jeszcze 2-3 sesyjnej fali spadkowej. Obecnie znajdujemy się w podfali „4”. Wsparcie znajduje sie w rejonie 2190-2220pkt. Sądzę, że zostanie obronione. W efekcie możliwe będzie mocniejsze i trwalsze odbicie.
Pierwszy sygnał kupna pojawi się przy przebiciu od dołu dna fali „3” na
poziomie 2259pkt. Potem powinien on być potwierdzony przez zniesienie całej fali
„5” (2340pkt.) Korekta spadkowej piątki może doprowadzić do wzrostów w rejon
2400-2450pkt. Niestety będzie to jedynie korekta. W dłuższej perspektywie (do
jesieni) oczekuję kolejnej silnej fali spadków. Może ona sprowadzić indeks w
rejon 1800-1940pkt.
