W ciągu 20-tu minut indeks WIG20 osiągnął nowe maksimum na poziomie 2686pkt.
Potem rozpoczęła się realizacja zysków. Indeks spadł o kilkanaście punktów w
rejon 2666pkt., gdzie znajduje się krótkoterminowe wsparcie. Przez kilka godzin
strona popytowa skupiła się na obronie tego wsparcia. O godzinie 12-tej pojawiły
się lepsze dane makro z Niemiec (w sierpniu zamówienia w przemyśle wzrosły o
3.4%, oczekiwano +1.0%) ale z uwagi na wysoki poziom indeksów nie wywołały one
chęci do zapoczątkowania kolejnej fali wzrostów. Rynek pozostał w fazie
konsolidacji tuż powyżej wsparcia (2666pkt.). O godzinie 14:15 pojawiły się dane
z rynku pracy w USA. Raport ADP o zmianie zatrudnienia pokazał ubytek 39 tys.
miejsc pracy, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 22 tys. Spowodowało to
gwałtowny lecz niewielki spadek na rynku akcji w Warszawie i na kontraktach na
indeksy w USA. Indeks WIG20 osiągnął dzienne dno na poziomie 2658.5pkt. Szybko
jednak w szeregi byków wstąpiła nadzieja, że być może byki z USA zignorują słabe
dane. Kolejne dwie godziny to konsolidacja o szerokości około 10 punktów z
oporem w postaci wtorkowego zamknięcia (2667pkt.). Ostatecznie indeks WIG20
stracił 0.1% i zamknął się na poziomie 2664pkt.
Obroty na rynku akcji
wyniosły 2.028 mld zł (poprzednio 1.761 mld zł). Ze spółek o największej
kapitalizacji i płynności silniejsze od indeksu były: KGHM (126.50; +2.8%) oraz
PKN Orlen (40.24; +0.5%). Słabsze od rynku były: Pekao SA (179.80; -1.2%), PKO
BP (45.00; -1.85%) i TPSA (18.23; -2.25%).
Wczorajsza sesja w USA przyniosła umiarkowaną reakcję na gorsze dane z rynku
pracy. Indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1160pkt. (-0.1%). O godzinie
8:20 kontrakty na indeks S&P50 były notowane po 1154.75pkt. (-0.1%).
Początek notowań może przynieść kontynuację wczorajszego trendu bocznego.
Wsparcie znajduje się w rejonie 2658pkt. Opór znajduje się w rejonie
2666-2674pkt. O godzinie 12-tej pojawia się dane z Niemiec (produkcja
przemysłowa), potem o 14:30 dane z rynku pracy w USA.
Od 3 tygodni wskaźnik MACD histogram nie potwierdzał nowych szczytów indeksu. Pojawiła się negatywna dywergencja (wykres 1). Taka sytuacja ostrzega przed możliwym zakończeniem kilkutygodniowych wzrostów. Do tego potrzebne są jednak inne sygnały w postaci spadku poniżej kwietniowego szczytu (2619pkt.).
Sławomir Dębowski, Analityk GFC Markets, Dział Analiz Globtrex.com