Początek sesji na GPW w Warszawie przyniósł wzrosty. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 2876pkt. W ciągu kilkunastu minut doszło do niewielkiego spadku. Lokalne minimum wypadło na poziomie 2869pkt. Potem przez całą sesję trwała konsolidacja w rejonie 2866-2879pkt. Indeks zamknął się na poziomie 2871pkt. (+0.16%). Obroty były bardzo niskie i wyniosły 567 mln zł (poprzednio 949 mln zł).
Wykres 1. Indeks WIG20 w układzie dziennym
W ciągu kilku sesji
doszło do odbicia o zasiągu blisko 100 punktów. Słaba sytuacja techniczna na
rynku akcji w USA wskazuje, że w ciągu najbliższych kilku tygodni na nowy szczyt
nie można liczyć. Odbicie na naszym rynku powinno być więc jedynie korekcyjne.
Silny opór znajduje się w rejonie 2864-2881pkt.
Dziś w nocy kontrakty na indeks S&P500 wzrosły co może być impulsem dla strony popytowej aby zaatakować silną barierę. Biorąc jednak pod uwagę, że nasz rynek wyprzedził wzrosty na giełdach zachodnich może się okazać, że próba przełamania wspomnianej bariery się nie uda i dojdzie do korekty o zasięgu około 40 punktów. Potem możliwy jest ponowny ruch w górę. Przesilenie może wystąpić pod koniec tygodnia (wykres 1). W ciągu kilku tygodni możliwy jest powrót w rejon dolnego ograniczenia 3-miesięcznej konsolidacji (grudzień-luty) w strefie 2600-2640pkt. Po zakończeniu kilkutygodniowej przeceny oczekuję kolejnej kilkumiesięcznej fali wzrostów z nowymi szczytami.
Rynek akcji w USA
S&P500 (1331; +0.4%) – Wczoraj z powodu święta rynki akcji były zamknięte. W piątek odbicie było kontynuowane. Indeks osiągnął kilkusesyjne maksimum na poziomie 1335pkt. Po godzinie 17:20 doszło do realizacji zysków. Zamknięcie wypadło na poziomie 1331pkt. (+0.4%). Dziś w nocy kontrakty na indeks wzrosły osiągając nowe lokalne maksimum, o godzinie 8:10 kontrakty były notowane po 1339.00pkt. (+0.6%).
Z majowego szczytu pojawiła się najprawdopodobniej mała 5-falowa struktura, trwająca 21 dni. Od tygodnia trwa dosyć mozolne odrabianie strat. Na razie jest ono porównywalne (czasowo i cenowo) z poprzednimi odbiciami (5-10 maj oraz 17-19 maj). Odbicie na kontraktach na indeks jest już większe.
Wykres 2. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym (scenariusz
bazowy)
W mojej ocenie znajdujemy się w korekcyjnej fali drugiej
(wykres 2). Może ona potrwać do końca tygodnia. Silna bariera znajduje się w
rejonie 1336-1344pkt. Nie powinno dojść do jej przełamania. Po zakończeniu
korekcyjnej fali (2) powinno dojść do przełamania majowego wsparcia w rejonie
1312-1314pkt. oraz kluczowego wsparcia w rejonie (1305pkt.). Spowoduje to
znaczne pogorszenie sytuacji technicznej. W perspektywie kolejnych tygodni rynek
powinien spadać w rejon marcowego dna (1249pkt.) i nieznacznie go przekroczyć.
Target spadków szacuję na 1200-1220pkt.
Trwająca od lutego konsolidacja jest korektą 5-falowej struktury z poziomu 1011 do 1344pkt. Ponieważ trwała ona 8 miesięcy to korekta powinna potrwać 4-5 miesięcy. Może się zakończyć w czerwcu (lipcu). Po zakończeniu przeceny oczekuję kolejnej fali wzrostowej, która może sięgnąć silnej długoterminowej bariery w rejonie 1500-1576pkt. Próba przełamania tej bariery nie powinna się udać i w efekcie rynek wkroczy w kilkumiesięczny okres spadków.
Sławomir Dębowski, Analityk Markets.com, Dział Analiz
Globtrex.com