WIG20 wyrywa się do wzrostów

Jakub Ozdowski
15-12-2008, 08:43

Wydaje się, że byki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w tym roku. Amunicji im nie brakuje, ale powinny jednoznacznie potwierdzić swój potencjał i zdecydowanie zaatakować barierę 1,9 tys. pkt. dla WIG20. Wcześniej muszą jednak skutecznie przeprowadzić szturm na utracone niedawno 1,8 tys. pkt. co powinno nastąpić już podczas poniedziałkowej sesji.

Azjatyckie indeksy dynamicznie poszybowały dziś w górę, z japońskim Nikkei 225 na czele. Tamtejsze wskaźniki zdecydowanie wsparła wiadomość zza Atlantyku. Ustępujący prezydent George W. Bush powiedział, że jego administracja poważnie rozważa wsparcie finansowe dla producentów aut z Detroit. Gdyby nie te uspokajające wieści, po upadku projektu w Senacie, azjatyckie indeksy na pewno zapikowałyby. Taki scenariusz był bardzo prawdopodobny gdyż przemawiał za nim także spadek zaufania japońskich przedsiębiorców.

Podobnej, wzrostowej,  reakcji można spodziewać się w Europie. Inwestujący nad Wisłą mają powody do niezadowolenia, gdyż WIG20 wciąż dzieli przepaść do wyznaczonego krótkoterminowego celu na poziomie 1,9 tys. pkt. Optymiści liczyli, że do zdobycia wspomnianego bastionu dojdzie bardzo szybko. Nie udało się zarówno w pierwszym, jak i w drugim tygodniu grudnia. Pesymiści zacierają ręce, gdyż zakładają, że krajowe blue chipy swoje ambitne plany będą musiały przełożyć do przyszłego roku. W tym tygodniu wygasają grudniowe serie kontraktów, a to w przekonaniu wielu, powód dla którego WIG20 tak szybko nie zdobędzie oporu 1,9 tys. pkt.

Na warszawskim parkiecie może być dzisiaj gorąco, gdyż pojawi się seria dość istotnych danych makro. Chodzi przede wszystkim o listopadowe wskaźniki odnośnie wynagrodzeń oraz poziomu zatrudnienia. Ekonomiście zakładają, że dynamika przeciętnego wynagrodzenia wzrośnie o 7,5 proc., ale już wolniej niż w październiku gdzie wspięła się o 9,8 proc. Analitycy spodziewają się również wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w listopadzie do 3324 zł z 3241,81 zł odnotowanych w październiku. Nie ma co liczyć również na miłe zaskoczenie odnośnie listopadowego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Prognozy zakładają wzrost o 3,3 proc.

Te dane oraz krajowa inflacja w cenach konsumenta napłyną na parkiet o godz. 14. Na nieco ponad godzinę przed zakończeniem handlu nad Wisłą, na GPW trafią informacje zza oceanu. Najważniejsze dotyczyć będą poziomu listopadowej produkcji przemysłowej. Tutaj ekonomiści nie mają złudzeń i prognozują nie notowany od wielu miesięcy jej spadek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 wyrywa się do wzrostów