Prym wiodą dwa największe banki - Pekao i PKO BP - które już wczoraj dość wyraźnie zdrożały, ale na finiszu oddały całą zdobycz. W cenie są też Tauron, TP SA i PBG.
Praktycznie nie zmienia się natomiast kurs PKN Orlen. Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes koncernu, przyznał wczoraj, że marże i dyferencjał są póki co gorsze, niż w całym 2010 r. Negatywnie na wyniki firmy wpływa ponadto mroźna zima i zaplanowane przestoje remontowe. W ocenie Moniki Kalwasińskiej, analityczki DM PKO BP, to informacje negatywne, bo świadczą o tym, że wysokie ceny ropy naftowej negatywnie przekładają się na poziom marży rafineryjnej, a tym samym obniżą zyskiu w bieżącym kwartale. "Nie należy też liczyć na na pozytywne wyniki w segmencie detalicznym ze względu na presję na marże detaliczne. Jedynie segment petrochemiczny ma szansę pokazacą umiarkowaną poprawę w relacji r/r" - napisała specjalistka w komentarzy porannym domu maklerskiego.
Mocno rośnie kurs ZCh Police. Analitycy ING zmienili nastawienie do spółki. Zalecają kupno jej akcji i wyceniają je na 13,80 zł. To prawie 50 proc. więcej, niż poprzednio i 26 proc. więcej, niż wynosił kurs na zamknięciu sesji w poniedziałek.
Rosną notowania KOV. Spółka podała wczoraj, że pod koniec II kwartału rozpocznie wydobycie gazu ziemnego z jednego z odwiertów na Ukrainie. Rozpoczną się też prace nad kolejnym odwiertem - na polu Olgowskoje.
Nie zmienia się kurs Votum. Grupa prognozuje osiągnięcie w tym roku 54,4 mln zł przychodów i 6 mln zł zysku netto. W 2010 r. firma miała 40,5 mln zł przychodów i 5,3 mln zł zysku netto.
Lekko spadają notowania Synthosu. DM BOŚ obinżył rekomendację dla akcji spółki do neutralnie z kupuj.
Obniżenia wyceny przez analtyków Morgan Stanley z 20,6 do 12,8 USD (z 58,7 do 36,5 zł) doczekało się też CEDC. Z kolei Deutsche Bank też obniżył wycenę (o 42 proc. do 18 USD, 51 zł), ale wciąż zaleca kupno walorów firmy. Inwestorzy słuchają: kurs spółki lekko odbija po serii dotkliwych spadków.
Spada kurs Petrolinvestu. Wczoraj wzrósł o 15,2 proc. do 9,1 zł. Dlaczego? Okazało się wieczorem, kiedy firma podała komunikat o postępach prac poszukiwawczych w Kazachstanie. Do ropy się jeszcze nie dokopano, ale osiągnięto warstwy, poniżej których - jak sądzi zarząd - znajdują się złoża surowca.
Symbolicznie spada kurs Trakcji Polskiej. W rozmowie z PAP prezes spółki Maciej Radziwiłł narzekał na brak nowych kontraktów i niskie marże na zleceniach już realizowanych. Dlatego też pierwsze półrocze dla spółki będzie raczej kiepskie.