Według najnowszych doniesień nie zagra w nim jednak główny bohater z pierwowzoru, Will Smith. Powód jest prozaiczny. Czarnoskóry aktor jest po prostu za drogi, nawet jak na kosmiczne budżety hollywoodzkich producentów.

„Smith nie zagra, bo jest za drogi, ale także zbyt sławny” – oświadczył Roland Emmerich, reżyser pierwszej części, którego najnowszy film „Świat w płomieniach – White House Down” właśnie wchodzi do kin.
Od pojawienia się na ekranie filmu „Ali” w 2001 r. w którym Smith zagrał legendarnego pięściarza Cassiusa Marcellusa Claya (Muhammad Ali), gwiazdor dostaje średnio około 20 mln USD za film. Tyle m.in. wpłynęło na jego konto za trzecią część „Faceci w czerni”. W 2004 r., według danych BoxOffice.com, zainkasował aż 28 mln za udział w hicie „Ja, robot”.
„Dzień Niepodległości” jest jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kina. Od debiutu w 1996 r. zarobił 817,4 mln USD co daje mu 38-mą pozycję wśród najzyskowniejszych filmów.
