Windykacja normą

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 21-11-2005, 00:00

Duże firmy mają własne działy windykacji, jednak czasami opłaca im się skorzystać z zewnętrznej pomocy.

Rynek profesjonalnych usług windykacyjnych zaczął kształtować się kilka lat temu. Jako pierwsze zaczęły z nich korzystać właśnie duże podmioty. Dzisiaj wierzytelności większych firm odzyskiwane są na trzy sposoby. Znaczna część zobowiązań przeterminowanych nie dłużej niż 3 miesiące jest odzyskiwana w ramach wewnętrznej windykacji. Obsługę starszych długów przeważnie zleca się firmom windykacyjnym. Jeśli i to nie pomoże — wierzytelności o charakterze masowym są dalej sprzedawane.

— Taka tendencja pojawiła się przed rokiem, kiedy rynek sprzedaży pakietów zaczął się dynamicznie rozwijać — mówi Urszula Okarma, dyrektor pionu relacji z klientami z firmy Kruk.

Samodzielnie czy zewnętrznie

Większe firmy zazwyczaj mają wyspecjalizowane komórki odpowiedzialne za zarządzanie należnościami. Nie korzystają więc z zewnętrznych usług monitorowania wierzytelności kontrahentów, podobnie jak z usług wywiadu gospodarczego. Samodzielnie prowadzą także działania windykacyjne, przynajmniej w najwcześniejszej fazie.

— Już na etapie zawierania umowy z potencjalnym klientem duże podmioty weryfikują jego wiarygodność, a same wierzytelności zabezpieczają lepiej niż małe firmy. Dodatkowo w dużych firmach zwykle stosuje się strategie windykacyjne opisane w postaci konkretnych procedur postępowania. To pozwala na realizowanie procesu windykacji w sposób uporządkowany i systematyczny. Dzięki takiemu podejściu można spodziewać się m.in. wyższej efektywności, bo w przypadku windykacji konsekwencja w działaniu ma bardzo istotne znaczenie — zapewnia Urszula Okarma.

Nie oznacza to jednak, iż w przypadku dużej firmy windykacja zewnętrzna jest niewskazana.

— Profesjonalna firma zapewnia kompleksową obsługę, począwszy od specjalistycznego wywiadu gospodarczego przeprowadzonego przed rozpoczęciem windykacji, przez przygotowanie działań ułatwiających prowadzenie skutecznych negocjacji z dłużnikiem, aż po szybkie uzyskanie tytułu wykonawczego oraz przeprowadzenie egzekucji w ścisłej współpracy z komornikiem. Współpraca ze spółką windykacyjną może być zatem bardzo korzystna również dla dużych podmiotów — dodaje Tomasz Boduszek, prezes firmy Pragma Inkaso.

Inna współpraca

Urszula Okarma zapewnia, że dla windykatora główne różnice między współpracą z dużym i małym przedsiębiorstwem najczęściej sprowadzają się do aspektów technologicznych i proceduralnych.

— Współpracując z korporacjami z rynku finansowego (banki, pośrednicy kredytowi, ubezpieczyciele, firmy leasingowe) oraz niefinansowego (telefonie stacjonarne i komórkowe, telewizje itd), możemy się spodziewać, że windykacja traktowana jest przez nie jak jeden z istotnych elementów biznesu. Oznacza to, że ich współpraca z firmami windykacyjnymi będzie przebiegać w sposób regularny i proceduralnie ustalony. Dodatkowo zaplecze informatyczne dużych spółek jest z reguły znacznie bardziej rozbudowane — duże podmioty mają zwykle odrębne aplikacje monitorujące proces windykacyjny. W efekcie wierzytelności trafiają do firmy zewnętrznej zawsze w określonym formacie (zaszyfrowany elektroniczny plik o określonej strukturze) oraz w określony sposób — mówi Urszula Okarma.

— Podmioty duże oczekują kompleksowej obsługi. Chcą, aby współpraca z firmą zewnętrzną w jak najmniejszy sposób komplikowała pracę działów firmy. Ponadto przywiązują większą wagę do bezpieczeństwa, własnego wizerunku oraz do wiarygodności i reputacji firmy zewnętrznej — dodaje Paweł Trybuchowski, dyrektor operacyjny firmy Intrum Iustitia.

Tymczasem małe podmioty ze względu na ograniczone możliwości finansowe często rezygnują z etatowego prawnika oraz obsługi przez zewnętrzną kancelarię. W efekcie pojawiają się braki lub błędy w dokumentacji wierzytelności, które często dyskwalifikują sprawę w dalszym postępowaniu windykacyjnym i sądowym.

Ponadto wierzytelności niewielkich przedsiębiorstw nie powstają regularnie, w sposób masowy. Współpraca z firmą windykacyjną ma więc charakter incydentalny — małe podmioty zawierają zazwyczaj umowę ramową z windykatorem i korzystają z niej w sytuacji, kiedy pojawią się problemy z płatnościami.

— Przekłada się to na sposób obsługi wierzytelności. W przypadku portfeli jednorodnych, które w czasie nie zmieniają się w sposób istotny — a takie są typowe dla dużych podmiotów świadczących usługi na skalę masową — proces windykacji może zostać ustalony, opisany, wdrożony jednorazowo i powielany podczas uruchamiania obsługi kolejnych pakietów. Natomiast jednostkowo przekazywane należności są w zasadzie oceniane za każdym razem, a podejmowane działania za każdym razem mogą się różnić od siebie. Ponadto ze względu na specyfikę działalności mniejsze firmy częściej korzystają z pewnych usług takich, jak np. internetowa giełda wierzytelności czy prewencyjna pieczęć odciskana na fakturach VAT — twierdzi Urszula Okarma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Windykacja normą