Windykator idzie na New Connect

ET
opublikowano: 2010-07-20 00:00

EGB Investments na razie dużych pieniędzy z rynku nie chce. Giełda to dobry sposób na uwierzytelnienie.

EGB Investments na razie dużych pieniędzy z rynku nie chce. Giełda to dobry sposób na uwierzytelnienie.

Jeśli tak dalej pójdzie, na giełdzie powstanie indeks spółek windykacyjnych. Do upublicznienia gotowa jest kolejna firma z tej branży: EGB Investments. Na razie wybiera się na NewConnect.

— Chcemy być docelowo notowani na GPW. New Connect traktujemy jako okazję do nauki, jak być spółką publiczną — mówi Krzysztof Matela, prezes EGB Investments.

Debiut zaplanowany jest na wrzesień. Prezes Matela nie ujawnia jeszcze, ile pieniędzy spółka chce uzyskać z rynku, ale zapowiada, że nie będzie to duża emisja. Żaden z obecnych akcjonariuszy nie sprzeda akcji. W EGB jest ich trzech: Krzysztof Matela, Jolanta Małgorzata Niewiarowska, która jest zarazem wiceprezesem firmy, oraz fundusz Donovan Worldwide. Do menedżerów należy po 36,09 proc. akcji. Donovan ma 27,82 proc. akcji. Taki skład akcjonariatu ukonstytuował się niedawno, po tym jak fundusze Nova Polonia i FMO, sprzedały akcje menedżerom EGB, wspartym przez Donovan Worldwide.

— Wykup akcji przeprowadziliśmy dzięki własnym funduszom, pożyczkom oraz kredytom bankowym — mówi Krzysztof Matela.

Powody, dla których EGB Investments wybiera się na giełdę, są podobne do tych, jakie motywowały innych graczy z branży. Windykacja jest dość specyficznym biznesem, wciąż kojarzącym się z panami w czarnych, skórzanych kurtkach. Giełda uwiarygodnia firmy działające na tym rynku. To nie jest jedyny powód.

— Otwieramy drogę do przetargów organizowanych przez banki, telekomy, do których z zasady przystępują tylko spółki publiczne. Oferenci chcą współpracować tylko z przejrzystymi kontrahentami — mówi szef EGB Investments.

Na giełdzie można naliczyć już kilka firm z branży windykacyjnej. Na szerokim rynku jest Best, Kredyt Inkaso, Fast Finance, Vindexus, a także Praga Inkasso, która przeszła ścieżkę, jaką wytycza sobie również EGB Investments, czyli poprzez NewConnect. Na "małej giełdzie" notowane są natomiast akcje GPF Causa.

EGB Investments specjalizuje się w windykacji wierzytelności masowych. W 2009 r. spółka zarobiła 3,1 mln zł, przy przychodach 14,9 mln zł. Krzysztof Matela zapowiada, że w tym roku obroty przekroczą 20 mln zł, natomiast zyski będą niższe i wyniosą 2,8 mln zł.