Wirówka do wirowania

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2014-12-04 00:00

AUT DO FLOTY Hyundai Elantra: bardzo poprawny samochód. O bardzo poprawnej stylistyce i jakości. Sęk w tym, że charakteru w nim nie ma za grosz.

Z modelu na model Hyundai wyzbywa się kompleksów. W przypadku Elantry niestety wyłącznie kompleksów dotyczących wyglądu. Elantra to model o 20-letniej historii. Obecnie producent wypuścił jego piątą odsłonę. Jest ładniejsza od każdej poprzedniej, ale ma tyle samo charakteru. Czyli… go nie ma. Hyundai umie się uczyć. I robi to dobrze. Obserwuje, wyciąga wnioski i na tej podstawie tworzy swoje auta. Coraz lepsze. Do lamusa odeszły materiały podejrzanej jakości, wzornictwo rodem z lekcji plastyki w podstawówce czy trwałość… czegoś mało trwałego. Innymi słowy: dzisiejszym Hyundaiom można zaufać. A czy warto kupić? Tym bardziej, że wspomniana poprawa pociągnęła za sobą zmiany w cennikach? W górę oczywiście. Elantra to kompaktowy sedan. A sedany jako takie to powoli wymierający gatunek. Nie dziwi, że Hyundai nie rozbudował przesadnie oferty Elantry. W zasadzie w ogóle jej nie rozbudował. W Polsce samochód jest dostępny z jednym (benzynowym, wolnossącym) silnikiem o pojemności 1,6 l, 132 KM mocy. I z trzema pakietami wyposażenia. Skromnie? Być może, ale topniejąca grupa klientów tego typu aut zazwyczaj wybiera wolnossące silniki benzynowe. Za Hyundaiem przemawia również przyzwoite wyposażenie i (mimo wszystko) cena. To, co może zniechęcać, to zupełny brak charakteru. Zgoda. Małe sedany nie muszą być naładowane emocjami. Ale nie powinny być z nich odarte. Tymczasem Elantra mimo niezłych materiałów, akceptowalnej aparycji, logicznego ułożenia przyrządów sprawia tyle radości z jazdy, ile wirówka z tego, że wiruje. Jazda każdym z aut konkurentów dostarcza więcej emocji. Co więcej – jednostka użyta do napędzania Elantry ma już swoje lata. Jazda Toyotą Corollą (którą dziś przedstawiamy jako alternatywę), mimo że napędza ją silnik o podobnych parametrach, jest dużo przyjemniejsza. Pamiętajcie, że oba auta są dostępne ze zniżkami. A to oferta wyprzedażowa, a to promocja… My – jak zawsze – opieramy się na cenniku.