Wirtualna Polska czeka na rozstrzygnięcie

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2023-02-14 20:00

Kurs internetowego holdingu od miesięcy tkwi w trendzie bocznym. Rozstrzał wycen analityków jest znaczny, a ich tłem jest sytuacja makroekonomiczna.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka jest średnia wycena akcji Wirtualnej Polski w czasie trendu bocznego
  • jaka jest najwyższa, najniższa i średnia z wycen ośmiu analityków
  • jak analitycy uzasadniają obecny poziom kursu
  • a jak swoje wyceny
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na początku 2019 r. notowania Wirtualnej Polski niewiele przekraczały 50 zł za akcję. Wtedy też rozpoczął się trend wzrostowy - na moment przerwany przez koronawirusowy krach - który w ciągu niespełna trzech lat doprowadził kurs powyżej 150 zł w listopadzie 2021 r. Po tym maksimum od dawna nie ma jednak śladu. Średni kurs z ostatnich 12 miesięcy to nieco ponad 101 zł, przy czym w lutym 2022 r. akcje Wirtualnej Polski kosztowały około 125 zł, a czerwcu niewiele ponad 77 zł. Ostatnio amplituda wahań kursu zmniejszyła się, ale nie zmienia to ogólnego obrazu. Średni kurs z ostatnich trzech miesięcy to 99,50 zł. Kurs Wirtualnej Polski od miesięcy tkwi w trendzie bocznym.

- W pierwszej połowie 2022 r. kurs był wyżej niż obecnie, a spadki w kolejnych miesiącach były efektem dyskontowania przez inwestorów pogorszenia się sytuacji gospodarczej. Wirtualna Polska jako podmiot eksponowany na rynek reklamy online i turystykę może być tym dotknięta. Obecnie można powiedzieć, że wiele czynników związanych ze spowolnieniem gospodarczym i jego wpływem na turystykę czy rynek reklamy zostało już zdyskontowanych. Perspektywy dla wyników w pierwszej połowie 2023 r. nie są obiecujące ze względu na niepewność co do głębokości spowolnienia gospodarczego oraz wysoką bazę kosztową. Wycena giełdowa jest do tego adekwatna - komentuje Piotr Bogusz, analityk Erste Securities Polska.

Jego zdaniem ewentualnych czynników przemawiających za wzrostem cen akcji można oczekiwać dopiero w drugiej połowie 2023 r.

– Należy przy tym mieć na uwadze ostatnie przejęcia. Największe z nich – węgierska spółka Szallas Group - jest dosyć duże i zwiększa ekspozycję na rynek turystyki. To może być niepewny segment działalności w 2023 r., zwłaszcza w kontekście potencjalnego pogorszenia się sytuacji konsumentów oraz rekordowych wyników w 2022 r. Można zakładać, że pewna rezerwa po stronie inwestorów jest związana z tym jaką dynamikę wyników rok do roku zaprezentują przejęte biznesy, jak długo zajmie integracja dokonanych w 2022 r. akwizycji oraz jakie synergie uda się rozpoznać – dodaje analityk.

Prawie 60 zł różnicy

Piotr Bogusz jedną akcję Wirtualnej Polski wycenia na 105 zł. Jego wycena jest więc najbliższa średniemu kursowi z ostatnich dwunastu i trzech miesięcy. Z danych agencji Bloomberg wynika, że wyceny wahają się od 86,40 do 146 zł za akcję.

Średnia wynikająca z raportów ośmiu specjalistów monitorujących spółkę to 111,96 zł. Niemal idealnie wpisuje się w nią Dominik Niszcz z Trigonu DM. Jego wycena to równe 112 zł. To wyraźnie mniej od poziomów z okresu wrzesień 2021 r. - styczeń 2022 r., ale jednocześnie kilkanaście procent więcej od obecnego kursu.

- Sądzimy, że obecny kurs jest zbyt niski, ponieważ nie uwzględnia pozytywnego efektu ostatnich przejęć albo dyskontuje zbyt silne spowolnienie rynku reklamy internetowej, która naszym zdaniem pozostanie strukturalnie wzrostowym rynkiem. Wyceny z końcówki roku 2021 wydają się na dziś zbyt wygórowane z uwagi na istotnie wyższe stopy procentowe na rynku, co obniża wartość przyszłych przepływów pieniężnych – zaznacza Dominik Niszcz.

Na rozdrożu:
Na rozdrożu:
Kierowana przez Jacka Świderskiego, Wirtualna Polska Holding długi czas była typową spółką wzrostową. Wraz ze wzrostem biznesu rósł kurs. Od roku notowania nie potrafią jednak obrać jakiegokolwiek wyraźnego kierunku.

Na 146 zł jedną akcję Wirtualnej Polski wycenił Piotr Raciborski z Wood & Company. Analityk przyznaje jednak, że tej wyceny nie można traktować jako aktualnej.

- Dawno nie aktualizowałem rekomendacji, więc nie chcę się wypowiadać – ucina temat Piotr Raciborski, zaznaczając, że nawet nie chce sugerować kierunku zmian.

Najniżej Wirtualną Polskę wycenia Emil Popławski, analityk BM Pekao. Według niego jedna akcja jest warta 86,40 zł. Jako jedyny opatrzył przy tym swoją rekomendację zaleceniem „sprzedaj”.

W oczekiwaniu na pogorszenie

Emil Popławski zastrzega, że każda rekomendacja jest związana z analizą potencjału rynkowego spółki, jak i sytuacji makroekonomicznej determinującej otoczenie, w którym spółka funkcjonuje.

– Moja rekomendacja były oparta na założeniu wystąpienia recesji, która w momencie sporządzania raportu wydawała mi się nieunikniona. Wychodząc z tego analizowałem, jaki może być wpływ niekorzystnego otoczenia makroekonomicznego na biznes spółki. Należy zauważyć, iż zarówno media, jak i e-commerce są w dużej mierze oparte na kondycji konsumenta i jego dochodzie rozporządzalnym. Mimo że dochód rozporządzalny już zaczął spadać, ciągle jednak widzimy bardzo mocnego konsumenta i duży popyt np. na wyjazdy wakacyjne – tłumaczy Emil Popławski.

Analityk Banku Pekao odżegnuje się jednak od stwierdzenia, że faktyczne okoliczności nie odzwierciedlają przyjętego przez niego scenariusza.

- Ciągle jestem konserwatywnie nastawiony do światowej sytuacji makroekonomicznej. Problemem jest jednak przewidzenie dokładnego momentu, gdy popyt konsumencki zacznie słabnąć. Obecnie widać, że nadal trzyma się mocno, ale jest też wiele czynników wskazujących, że sytuacja gospodarcza się pogarsza. Oczywiście mamy też dezinflację, a więc zarówno optymista, jak i pesymista znajdzie argumenty za swoim scenariuszem. Ja jednak uważam, że choć spowolnienie nastąpi trochę później niż sądziłem w momencie wydawania rekomendacji, to prawdopodobnie czeka nas pogorszenie sytuacji konsumentów i z racji tego popyt na wiele produktów może zmaleć – dodaje Emil Popławski.