Pracę może stracić ponad połowa załogi. Związki nie podjęły jeszcze decyzji o proteście.
Producent tkanin i porcelany przymierza się do przeprowadzenia zwolnień grupowych. Wstępnie zaplanowano je już na czerwiec. Pracę może stracić 160 osób. To nieco ponad połowa załogi. Zarząd Wistilu zwrócił się do związków zawodowych o przystąpienie do prac nad porozumieniem. Na razie nie wiadomo, co proponuje.
— Słyszeliśmy o planach zwolnień, ale nie dotarły do nas jeszcze oficjalne pisma zarządu w tej sprawie. Spodziewamy się otrzymać je do końca tygodnia — mówi chcący zachować anonimowość przedstawiciel Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Wistilu.
Po zapoznaniu się z treścią pism związkowcy zwołają posiedzenie i zadecydują, co dalej.
— Pewnie przystąpimy do prac nad porozumieniem, ale na razie trudno wyrokować, co one przyniosą — przyznaje związkowiec.
Pocieszające jest to, że dotychczas nie było problemu z wypłatami pensji dla pracowników.
— Zarząd wystąpi o zawieszenie funduszu socjalnego z powodu trudnej sytuacji finansowej. Ludzie się boją — mówi związkowiec.
Wistil miał w I kw. 76 mln zł przychodów i 1,25 mln zł straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej. Ma prawie 95 mln zł zobowiązań długoterminowych i blisko 142 mln zł krótkoterminowych. Audytor w sprawozdaniu do raportu rocznego zwrócił uwagę, że "zobowiązania wobec dostawców, banków i budżetu nie w pełni znajdują pokrycie w aktywach obrotowych, a niski poziom wskaźników płynności oznacza problemy z wypłacalnością i obsługą bieżącego zadłużenia grupy kapitałowej". Zarząd ocenia jednak, że kontynuacja działalności nie jest zagrożona.