Ma się świetnie — nie autor „Szewców”, tylko teatr jego imienia w Zakopanem. Scena przy Chramcówkach tak zrosła się z postacią patrona, że dziś mówi się: idę wieczorem do Witkacego... Pod Giewontem
ciągle iskrzy, genius loci Zako-
panego wciąż wzbudza twórczy ferment wśród artystów.
Urodziny obchodzone są w rocznicę urodzin Witkacego (1885) i rocznicę pierwszej premiery teatru w Zakopanem (1985). Co roku gromadzą wierną publiczność i przyjaciół teatru. Dla bywalców obecność to przywilej, dla teatralnych ceprów — to obowiązek! To wciąż jedyny teatr w Polsce, który częstuje widza herbatą. Z poziomem spektakli bywa różnie, ale na pewno chce się tu wracać dla samej atmosfery.
Tegoroczny program urodzin zawiera kilka frapujących niespodzianek — to już tradycja, że aktorzy przygotowują własne minispektakle. Ale głównym wydarzeniem będzie z pewnością koncert muzyki Jerzego Chruścińskiego w wykonaniu aktorów teatru, Łucji Czarneckiej, Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej, zespołu jazzowego pod kierownictwem Tomasza Kudyka, Max Klezmer Band oraz kapeli góralskiej. Andrzej Dziuk pokaże przedpremierowo swój najnowszy spektakl „Ceremonie”, oparty na poezji Andrzeja Bursy (z muzyką Zbigniewa Namysłowskiego, wykonywaną na żywo przez jego Kwintet). Na zakończenie — kawałek urodzinowego tortu dla każdego!
Michał Mizera
krytyk teatralny
