Rządowa kampania o patriotyzmie, szlachetna w zamyśle, ale bez polotu.
Akcję billboardową „Łączy nas patriotyzm jutra” zorganizowało Narodowe Centrum Kultury (NCK) i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ma promować program Patriotyzm jutra, stawiający na inicjatywy propagujące historię w nowoczesnych formach i kreujący postawy patriotyczne i obywatelskie. Na plakatach teraźniejszość łączy się z historią. Na jednym zestawiono dwóch mężczyzn: majora Janusza Brochwicza-Lewińskiego, żołnierza AK, obrońcę pałacyku Michla w Powstaniu Warszawskim, i Filipa Wolskiego, 19-latka, mistrza olimpiady informatycznej w Meksyku w 2006 roku. Na drugim są dwie panie: Kazimiera Kamińska, działaczka Zrzeszenia „Wolność i Niezależność”, torturowana przez UB, i 16-letnia gimnazjalistka Magdalena Giza, która opiekuje się kapliczkami na warszawskiej Pradze. Plakaty rozwieszono w kilku miastach. Akcja potrwa miesiąc. Kosztowała 150 tys. złotych. Program, w tym plakaty, zaprojektowało NCK.
Okiem Eksperta
Daniel Wood
dyrektor strategiczny, DougFaberFamily
Nawet jeśli miałbym dość czasu, żeby w wietrzny zimowy dzień zadzierać głowę i odcyfrowywać ten zagadkowy billboard, wątpię, żeby mnie poruszył. Na początek sprawia wrażenie kampanii politycznej, a po chwili zastanowienia wydaje się niepotrzebny i niejasny. Przecież do tego, żeby wywoływać dyskusję wśród młodych ludzi, jest internet. Jestem dumny z bycia pół-Polakiem, ale angielska połowa krzyczy: Polacy — dajcie wreszcie spokój z tą historią.
Okiem Eksperta
Katarzyna Matuszyk
copywriter, Agencja Reklamowa Men at Work
Przekaz nudny i nijaki. Jakby autor zapomniał, że odbiorca to konsument, adresat wielu przekazów i warto zagrać z nim mniej dosłownie. Z plakatu patrzy ktoś, kogo patriotyzmu nie sposób zanegować. Jest też druga postać: pan? Ja — też — jestem — ok”. Nasuwa się pytanie: co to jest patriotyzm jutra?
Zastrzeżenie techniczne: za dużo tekstu za małą czcionką jak na billboard. Ogólnie ocena — pompatycznie i bez finezji. Nie zachęca do dyskusji o patriotyzmie. Mnie nie zachęciło.
Okiem Eksperta
Jarosław Kamiński
senior copywriter Saatchi & Saatch
Co wiąże informatyka, który odniósł sukces, z żołnierzem, który przeżył klęskę powstania? Twórcy chyba mieli wątpliwości. Dopisali pod portretem młodego człowieka, że „zostaje w Polsce”? Czyżby na tym polegał patriotyzm jutra? Reklama powinna chociaż trochę uwodzić. Szlachetny przekaz nie usprawiedliwia braku wdzięku. Tu mamy za dużo tekstu i niezbyt przemawiające do widza portrety. Od dobrego billboardu oczekiwałbym przynajmniej podpowiedzi, czym jest patriotyzm jutra.
INSTRUKCJA OBSŁUGI
Grzegorz Łużny
Narodowe Centrum Klultury
Przez tę akcję chcemy w nowoczesny sposób mówić o patriotyzmie. Operujemy językiem konkretów, a nie tylko wzniosłych haseł. Pokazujemy konkretnych ludzi i konkretne dokonania. Jednocześnie chcemy zachęcać organizacje pozarządowe do skorzystania z programu Patriotyzm jutra.
Patriotyzm, który promujemy, tworzą ludzie na co dzień realizujący żywe inicjatywy z zakresu edukacji obywatelskiej i historycznej. Ich projekty budują nowoczesny patriotyzm.