Wizerunkowo tracimy punkty

opublikowano: 19-11-2013, 00:00

Szczyt klimatyczny COP19/CMP9

Po tygodniu obrad głównie teoretycznych 19. konferencja stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP19), połączona z 9. spotkaniem przeglądowym stron Protokołu z Kioto (CMP9), wchodzi w fazę decyzyjną. Zbiórka na Stadionie Narodowym od wtorku awansuje na wyższy poziom — zjeżdżają się reprezentanci rządów. Najważniejszym gościem jest rzecz jasna sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon.

Uczestniczące w szczycie organizacje pozarządowe winą za ocieplanie się klimatu obciążają różne czynniki. Weganie oskarżają przemysł mięsny, zużywający masę energii na mordowanie naszych braci mniejszych. Na opakowaniach rozdawanych przez gości ze Skandynawii gumowych Zielonych Wojowników wydrukowana jest natomiast teza, że największy problem dla klimatu to przeludnienie.

Zbiory takich najbardziej oryginalnych tez mają jednak iloczyn, a imię jego — węgiel. We wszystkich zakamarkach Stadionu Narodowego można znaleźć broszurki „Węgiel brunatny — paliwem bez przyszłości” i „Zmierzch węgla kamiennego w Polsce” oraz analogiczne materiały z całego świata.

W tym kontekście bardzo trudna pozycja Polski jako gospodarza była oczywistością. Przepowiadaliśmy to w komentarzu na otwarcie COP19/CMP9.

Dlatego zorganizowanie w innym miejscu stolicy Międzynarodowego Szczytu Węgla i Klimatu (czytaj na str. 6-7) było pomysłem dobrym. Wizerunkowo wyszło to jednak fatalnie, telewizje na całym świecie obiegły obrazki ekologów na dachu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu