Tata tłumaczy, że partner potrzebny jest JLR w celu obniżenia kosztów i zmniejszenia obciążenia inwestycjami wynikającymi z konieczności przejścia na napęd elektryczny. Źródła Bloomberga twierdzą, że spółka może szukać także innych potencjalnych partnerów niż wymienieni dwaj .

JLR deklarował w przeszłości, że od 2020 roku zaoferuje elektryczną wersję każdego ze sprzedawanych aut.
- Producenci aut muszą inwestować mnóstwo pieniędzy w opracowanie nowych technologii, a Tata nie ma dostatecznie głębokich kieszeni aby utrzymywać finansowanie takich działań – powiedział Deepesh Rathore, niezależny analityk branży motoryzacyjnej z Bangalore w Indiach. – Nie chcą zostać w tyle, szczególnie w segmencie aut luksusowych i jednocześnie Tata nie chce pozbyć się JLR, który jest jego klejnotem koronnym – dodał.