Kontrowersyjny premier ogłosił wieczorem po konsultacjach z prezydentem, że poda się do dymisji po uchwaleniu ustawy o stabilizacji finansów przez parlament. Koalicja Berlusconiego utraciła większość w Izbie Deputowanych.
Gotowość do dymisji premiera Włoch, trzeciej gospodarki w UE, z zadowoleniem przyjęli inwestorzy za oceanem, bo jak pisze agencja Bloomberg, naród być może powoła nowego lidera, który będzie w stanie okiełznać kryzys zadłużenia.
Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,84 proc. do 12.170,18 pkt. Nasdaq zyskał 1,2 proc. i wyniósł 2.727,49 pkt. A indeks S&P 500 wzrósł o 1,17 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.275,92 pkt. Ze spółek dobrze na parkiecie radziły sobie banki Citigroup i JPMorgan Chase, które zyskiwały nawet 1,8 proc., a także 3M i Intel, których akcje drożały nawet o ponad 1,5 proc. Co ciekawe zwyżkowały też notowania spółki Toll Brothers, która zajmuje się budowaniem luksusowych domów. Akcje podskoczyły o ponad 6 proc. po informacji, że wzrosły przychody firmy.
Na sytuację rynkową pozytywnie wpłynęły też wcześniejsze wieści. Juergen Stark z Europejskiego Banku Centralnego przekonywał, że kryzys związany z zadłużeniem, w ciągu dwóch lat będzie pod kontrolą.
Coraz lepiej wygląda też sytuacja w Grecji. Agencje podały, że według źródeł partyjnych, kończą się już rozmowy i pertraktacje na temat mianowania nowym premierem dawnego szefa Europejskiego Banku Centralnego Lukasa Papademosa. Przywódca opozycyjnej Nowej Demokracji Antonis Samaras zobowiązał się do przestrzegania uzgodnień dotyczących drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji przyjętego przez eurogrupę, ale ogłosił, że nie uczyni tego na piśmie - pisze agencja AFP.