Włosi garną się do Polski

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2018-03-29 22:00
zaktualizowano: 2018-03-29 20:44

Wymiana handlowa Firmy z Italii prą nad Wisłę — chcą sprzedawać głównie maszyny i urządzenia. Natomiast Rzym zaprasza polskie spółki na misje

Każdego dnia warszawskie biuro ITA, Agencji Promocji i Internacjonalizacji Przedsiębiorstw Włoskich, dostaje 20-30 zapytań od firm, które chcą sprzedawać produkty i usługi w Polsce. Rocznie 70-80 przedsiębiorstw z Italii rozważa założenie działalności nad Wisłą.

— W Polsce jest ponad 3 tys. włoskich spółek. Większość z nich działa w sektorach przemysłowych: to producenci maszyn i urządzeń, wyrobów metalowych i z plastiku. Chcą sprzedawać maszyny, części, a także dobra konsumpcyjne. Część szuka partnerów lub nabywców dla swojego know-how czy usług inżynieryjnych — mówi Antonino Mafodda, dyrektor warszawskiego biura ITA, które jest Sekcją Promocji Handlu Ambasady Włoch.

ITA ułatwia firmom kontakty z ewentualnymi kontrahentami.

— Działamy w Warszawie od 1960 r. i mamy olbrzymią bazę danych polskich firm. Gdy dostajemy zapytanie z Włoch, przesyłamy firmie listę potencjalnych partnerów i — jeśli potrzeba — pomagamy się spotkać — mówi dyrektor warszawskiego ITA.

Za niektóre usługi włoskie firmy muszą płacić. ITA wprowadziła częściową odpłatność w 1992 r. — to konieczność, bo we Włoszech działa 220 tys. eksporterów, a większość z nich oczekuje rządowej pomocy.

Nie muszą natomiast płacić polscy przedsiębiorcy, którzy na zaproszenie ITA jeżdżą na misje do Włoch (zwykle w grupach po 10-12 spółek). Wyjazdy organizuje co roku 70 placówek ITA, organizacji założonej w 1926 r. w Rzymie, która zagraniczną sieć buduje od 1950 r. Notabene, tyle placówek do końca 2019 r. chce mieć Polska Agencja Inwestycji i Handlu, która zagraniczne biura handlowe otwiera dopiero od 2015 r.

— Wkrótce zabierzemy grupę polskich przedsiębiorców do Wenecji na targi wyposażenia przemysłu jachtowego,a inną grupę — w pobliże Bolonii na targi maszyn pakujących — zapowiada Antonino Mafodda.

Choć wymiana handlowa dotyczy w przeważającej części maszyn i urządzeń, to sporo jest wydarzeń promujących włoską kuchnię, a ostatnio ITA podejmuje też działania łączące polskie i włoskie start-upy.

— W kwietniu grupa firm i uniwersytet pojedzie na giełdę technologiczną do Neapolu, a w listopadzie Polskę odwiedzi grupa firm z Włoch — mówi Antonino Mafodda.

Polska jest dla Włoch ósmym pod względem wartości partnerem handlowym, a Italia to dla naszego kraju piąty rynek pod względem eksportu i czwarty pod względem importu. © Ⓟ