Włosi szturmują obwodnicę

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2014-06-05 00:00

Salini skończyło prace na A1, Astaldi finiszuje z budową metra. Obie mogą spotkać się pod Warszawą.

Od ogłoszenia przetargu na budowę obwodnicy Marek — miasta, przez które przetacza się codziennie 50-60 tys. aut — minął ponad rok. Termin otwarcia ofert kilkanaście razy przekładano z powodu dużej liczby zapytań ze strony potencjalnych wykonawców. Wczoraj się udało. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podzieliła inwestycję, która udrożni ruch w kierunku Białegostoku, na dwa odcinki: Marki — Kobyłka oraz Kobyłka — Radzymin.

Astaldi realizuje już budowę II linii warszawskiego metra (FOT. MW)
Astaldi realizuje już budowę II linii warszawskiego metra (FOT. MW)
None
None

Na pierwszy drogowcy gotowi byli przeznaczyć 472,7 mln zł, na drugi — 447,17 mln zł. W sumie do składania ofert zaproszono 38 firm i konsorcjów. Odpowiedziało 11 podmiotów. Ceną wygrywają Włosi. Konsorcjum Salini, Impergilo, Todini i Export Pribex chce wykonać odcinek Marki — Kobyłka za 331,6 mln zł (70 proc. kosztorysu). Wyprzedziło aż o 67 mln zł drugą w kolejności ofertę Mirbudu i Erbedimu.

Najdroższą propozycję przedstawił czeski Metrostav (559,1 mln zł), który po sąsiedzku remontuje warszawski most Grota oraz fragment trasy S-8. Salini nie jest nowicjuszem na polskim rynku. Przejęło po irlandzkim SRB i polskim PBG budowę autostrady A1 w okolicachTorunia, którą niedawno oddano do ruchu.

Prace na odcinku Kobyłka — Radzymin najniżej wyceniło włoskie Astaldi (w konsorcjum z Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów Mińsk Mazowiecki). Budowniczowie warszawskiego metra chcą zrealizować inwestycję za 405,9 mln zł (90,8 proc. kosztorysu). Tuż za nimi uplasował się niemiecki Heilit + Woerner (407,16 mln zł), a najdroższe było konsorcjum Intercoru i Mostów Katowice (620,58 mln zł).

Wykonawcy mają odpowiednio 32 i 36 miesięcy na wykonanie prac. Niewykluczone, że pojawią się protesty przegranych firm, które opóźnią podpisanie umów.