Włoskie Generali będzie inwestować w rozbudowę sieci sprzedaży. W 2005 r. spółki ubezpieczeniowe mają zaś osiągnąć próg rentowności.
W tym roku składka przypisana brutto w majątkowym towarzystwie ubezpieczeniowym Generali ma wzrosnąć o 11 proc. — ze 115,2 mln zł na koniec 2002 r. do 127,2 mln zł w 2003 r.
— Ten wzrost to zasługa wprowadzenia nowych ubezpieczeń komunikacyjnych oraz innych produktów majątkowych — mówi Erich Fischer, prezes towarzystw grupy Generali w Polsce.
Po zmianie taryf w komunikacyjnym ubezpieczeniui OC składka wzrosła trzykrotnie. W towarzystwie życiowym wzrost nie będzie już tak duży. Wyniesie zaledwie 1 proc. — ze 112,7 mln zł do 113,8 mln zł.
Na przełomie roku zakończy się proces konsolidacji towarzystw ubezpieczeniowych Generali i Zurich (Generali Group przejęło spółki Zurich także w Polsce). Tym samym wzrośnie na rynku pozycja Generali (w ubezpieczeniach majątkowych z 19. na 13., a w życiowych z 26. na 10.).
Celem Generali jest jednak zwiększenie udziału w rynku do 5 proc. Ten cel chce osiągnąć dzięki intensywnej rozbudowie sprzedaży.
— Chcemy też rozwijać współpracę z bankami, głównie z BRE Bankiem. Chcemy podwoić liczbę agentów — mówi Erich Fischer.
Obecnie spółka ma podpisane umowy agencyjne z 1000 osób. Prezes Generali nie wyklucza także kolejnych zakupów na rynku polskim. Wiele jednak — jego zdaniem — zależy od interpretacji nowych ustaw ubezpieczeniowych.
Towarzystwa ubezpieczeniowe mają w 2005 r. osiągnąć próg rentowności (Generali PTE osiąga już zyski). Tymczasem łączna strata finansowa spółek ubezpieczeniowych ma wynieść w tym roku poniżej 20 mln zł. W 2002 r. było to ponad 21 mln zł.
Spółka wprowadziła właśnie nowe grupowe ubezpieczenie na życie Certum oraz ubezpieczenia mieszkań Lew Lokator.