Włoskie maszyny nie tylko dla pakerów

Joanna Inorowicz
05-05-2005, 00:00

Zamiast ciężarów — sprężone powietrze. Cyfrowy klucz zapamięta naszą wagę i właściwe ustawienia.

— Pierwsze kroki w biznesie stawialiśmy jeszcze w trakcie studiów w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu. Marzyliśmy, by oryginalnie zaistnieć na rynku — mówi Sebastian Duchowicz, jeden z czterech założycieli firmy O2 Sport.

Udało się — od kilku miesięcy firma wprowadza na polski rynek rewolucyjny sprzęt do ćwiczeń. Wśród inicjatorów działalności są też Paweł Zygmunt (panczenista, olimpijczyk i wielokrotny mistrz Polski), Artur Duchowicz oraz Remigiusz Kolańczyk.

Praca na lata

Firma szukała produktów, które wyróżniałyby się na rynku urządzeń fitness zarówno jakością jak i innowacyjnością oraz stylistyką. Przez przypadek trafili na ofertę włoskiej firmy Air Machine. Później współpraca rozszerzyła się na kilka innych włoskich firm, z którymi O2 Sport podpisał umowy dystrybucyjne.

— Włochy są potentatem, jeśli chodzi o rynek sprzętu fitness, natomiast polski rynek jest tak słabo rozwinięty, że widzimy dla siebie szansę na rozwój przez kilka najbliższych lat — mówi Sebastian Duchowicz.

Rewolucja na siłowni

Urządzenia, na których niedługo będziemy mogli ćwiczyć, są nowością na polskim rynku fitness. Nie ma standardowych ciężarków — opór wytwarzany jest przez sprężone powietrze. Maszyny oferowane przez O2 Sport znajdują się w sieci. Dzięki temu każdy użytkownik systemu, posiadający cyfrowy klucz, może ćwiczyć w centrum Air Corner & Circuit nie tylko w miejscu zamieszkania, ale też np. na zagranicznych wakacjach. Wystarczy, że przystawi ten klucz do wyświetlacza na maszynie, a ta dostosuje pozycję oparcia, wysokość siedzenia i odpowiedni ciężar.

Niedługo zalety pneumatycznych maszyn będą mogli wypróbować mieszkańcy Warszawy, Krakowa i Białegostoku.

— W Warszawie planujemy pozyskanie od siedmiu do dziesięciu punktów Air Corner & Circuit — zapowiada Sebastian Duchowicz.

Pewni sukcesu

Założyciele O2 Sport są pewni, że ze swoim sprzętem firma ma szanse pokonania nawet największych graczy.

— Sprzęt jest bardzo drogi, więc aby otworzyć standardowy klub fitness, przedsiębiorca musi mieć około 500 tys. zł. Przeważnie jego klienci to ci, którzy myślą tylko o „napakowaniu się”, a jedyną dodatkową działalnością jest tam sklep z odżywkami. My natomiast chcemy stworzyć w Polsce prawdziwy rynek fitness — deklaruje Sebastian Duchowicz.

Ma w tym pomóc nowy sposób finansowania. Firma proponuje klientom, którzy będą chcieli prowadzić Air Corner & Circuit, trzyletnią dzierżawę z wykupem po spłaceniu rat. Na początku należy wnieść opłatę wstępną, zależną od ilości maszyn — od 3135 EUR za 6 maszyn do 9119 EUR za 20 maszyn. Raty miesięczne, które spłaca się następnie przez 36 miesięcy, wynoszą od 988 EUR do 2913 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Inorowicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Włoskie maszyny nie tylko dla pakerów