Nadwyraz.com, marka promująca poprawną polszczyznę i literaturę polską, przygotowała we współpracy z portalem Polszczyzna.pl i SentiOne, narzędziem do monitoringu internetu, „Raport 100 najczęstszych błędów językowych w internecie w 2022 r.”. Materiał do analizy zaczerpnięto Facebooka, YouTuba, TikToka, Wykopu, Instagramu, Twittera, forów dyskusyjnych, blogów, portali internetowych i recenzji.
Analiza objęła 158 błędów językowych. Łączna liczba otrzymanych i przeanalizowanych błędów wyniosła aż 3 765 252. To najniższa liczba w pięcioletniej historii raportu (o ponad 1,3 mln mniej niż w 2021 r.), którego celem jest prezentacja kondycji polskiej ortografii w sieci.
Zestawieniu towarzyszy „Raport 15 najpopularniejszych słów młodzieżowych w internecie w 2022 r.” Jego autorzy przeanalizowali tylko te kanały, z których korzystają nastolatki. Okazało się, ze „essa”, ogłoszona przez PWN jako Młodzieżowe Słowo Roku 2022, znalazła się na... czwartym miejscu.
15 najpopularniejszych błędów
Wszystkich wynotowanych błędów popełnianych w polskim internecie jest 158, ale jak co roku autorzy raportu przyjrzeli się bliżej 15 najczęściej występującym. Aż 12 z nich to błędy ortograficzne. Od początku badania, czyli od 2018 r., najczęściej powtarzanym błędem w polskim internecie jest słowo „napewno” (niemal 15 proc. wszystkich błędów). Kolejne to: „dzień dzisiejszy”, „na prawdę”, „wogóle/wogule”, „narazie”, „na codzień/nacodzień”, „po za tym/pozatym”, „niewiem”, „conajmniej”, „wziąść”, „na przeciwko”, „z przed/zprzed”, „jusz”. W tym roku z niechlubnej piętnastki wypadły pozycje „muj” i „ktury” zastąpione przez „złodzieji” i „dlatego bo”.

Największe źródło błędów niezmiennie stanowi Facebook (52,2 proc.). Na drugim miejscu plasuje się Twitter (20,3 proc.), a na trzecim portale internetowe (15,5 proc.). Jeśli chodzi o pierwszą trójkę, powtórzyła się sytuacja z lat 2019 i 2021.

Z poprzedniego raportu powtarza się też wniosek, że przyczyną aż 9 na 10 błędów jest nieznajomość zasad pisowni łącznej i rozłącznej. Tylko jeden błąd wynika z niewiedzy na temat reguł ortograficznych dotyczących pisowni zakończeń. Wyrażenie w ogóle sprawiało dwa problemy: zapisywane było łącznie, raz przez ó, a innym razem przez u.
Raport za 2022 r. dał jednak nadzieję na powolne upowszechnianie się kultury języka wśród polskich internautów. Błędów w internecie ubywa, znamy ich główne źródło i wiemy już, gdzie i w jaki sposób należy podjąć skuteczne działania, aby zwalczać rażące błędy językowe.
Analiza języka młodego pokolenia
Każdy „Raport 100 najczęściej popełnianych błędów w internecie” jest wzbogacony o dodatkowy materiał. Przedmiotem zainteresowania autorów raportu ponownie stało się słownictwo używane przez młodzież, które można znaleźć w zasobach internetu. Żargon młodzieżowy to język rozwijający się bardzo dynamicznie. Powstające neologizmy szybko zyskują popularność, a niewiele później ją tracą, gdyż zostają zastąpione nowszymi.
Autorzy zgromadzili i przeanalizowali materiał liczący 1 327 735 jednostek. Źródłami młodzieżowych słów w polskim internecie są przede wszystkim Twitter (aż 75,4 proc.), TikTok (12,4 proc.), YouTube (7, proc.) i Instagram (4,7 proc).

Z badania wynika, że młodzieżowym słowem minionego roku było „pov” (ponad 10 proc.) — to akronim od angielskiego wyrażenia „point of view”, czyli punkt widzenia. Oznacza historię przedstawianą z perspektywy jej uczestnika. Hasło „pov” bardzo często pojawia się pod filmikami zamieszczanymi na Instagramie i TikToku, które kręcone są z punktu widzenia bohatera nagrania. Na drugim miejscu uplasowało się słowo „imagine” (wyobrażać sobie coś lub marzyć, chcieć) , a na dalszych: „UwU” (podobnie jak XD to emotikon i oznacza coś ślicznego, uroczego, słodkiego lub wyraża szczęście. UwU pod względem graficznym kojarzy się z wyrazem twarzy postaci z mangi czy anime), „essa” (okrzyk zadowolenia. Może też oznaczać coś, co było łatwe do zrobienia), „rel” (wyraz powstały w wyniku ucięcia tematu słowotwórczego w angielskim słowie relatable. Oznacza: mam to samo, czuję to samo. Rel określa sytuację bądź przeżycie, z którymi rozmówcy mogą się utożsamić.), „slay” (neologizm znaczeniowy — potoczne określenie czegoś bardzo dobrego, imponującego lub zachwycającego. Jest to wyraz pozytywnych emocji), „random/randomowy” (przypadkowy, losowy. Przymiotnik randomowy ma budowę hybrydową: do anglicyzmu dodano polską końcówkę przymiotnika. Z kolei mianem randoma określa się nieznaną osobę spotkaną przypadkowo) „crush/krasz” (po angielsku wyraz crush oznacza miażdżyć, ale jest również używany w znaczeniu: obiekt westchnień, osoba, która komuś bardzo się podoba — ta definicja przeszła do języka młodzieżowego), „bookstagram” (neologizm, który świadczy o tym, że młodzież wcale nie stroni od książek, a wręcz prezentuje przeczytane lektury swoim obserwatorom, zachęcając ich do czytania. Bookstagram pełni również funkcję hasztagu, czyli słowa kluczowego w wyszukiwarce postów na Instagramie), „jesieniara” (miłośniczka jesieni i spędzania czasu pod kocem, z filmem, książką, kubkiem kawy lub herbaty), „inba” (impreza albo określenie wydarzenia, które wywołuje negatywne emocje, np. kłótni lub awantury będącej najczęściej burzą w szklance wody), „krindż” (określenie żenującej sytuacji), „przegryw” (nieudacznik), „wysryw” (neologizm o nieco wulgarnym rodowodzie. Oznacza niemądrą wypowiedź, zazwyczaj niskich lotów) oraz „bff” (akronim pochodzący od angielskiego sformułowania best friends forever — najlepsi przyjaciele na zawsze).

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego — obchodzony 21 lutego — ustanowiło UNESCO w 1999 r., by podkreślać bogactwo różnorodności językowej świata.

