Wojas przemilczał sprawę term

opublikowano: 18-07-2019, 22:00
aktualizacja: 19-07-2019, 08:12

Spółka informowała o znaczącej umowie, gdy uzyskiwała gotówkę. O tym, że chce operację odwrócić, milczała

Wrzesień 2014 r. Udziałowcy spółki Witowskie Cieplice — Miasteczko Wodne zmieniają jej nazwę na Chochołowskie Termy. Równocześnie przyznają giełdowej spółce obuwniczej Wojas prawo objęcia nowych udziałów, stanowiących 31,6 proc. kapitału i głosów. Kilkanaście dni wystarcza na sfinalizowanie transakcji. Za swoje udziały Wojas płaci 10 mln zł.

GORĄCA WODA: Spółka obuwnicza Wojas sprzedała duży pakiet udziałów w Chochołowskich Termach, a obecnie chce je odzyskać.
Wyświetl galerię [1/2]

GORĄCA WODA: Spółka obuwnicza Wojas sprzedała duży pakiet udziałów w Chochołowskich Termach, a obecnie chce je odzyskać. FOT. ARTUR NOWACZYK

Firma obuwnicza od samego początku twierdziła, że termy traktuje jako inwestycję średnioterminową o sporym potencjale wzrostu wartości. Po trzech latach udziały w termach sprzedała. Raportem z 22 grudnia 2017 r. podała, że tego dnia podpisała umowę i otrzymała przelewem 25 mln zł.

Raporty okresowe sugerują, że było to 24,1 mln zł. Tak czy owak, w nieco ponad trzy lata zarobiła co najmniej 140 proc. Rok po sprzedaży udziałów w Chochołowskich Termach — w grudniu 2018 r. — giełdowy Wojas wysłał jednak do drugiej strony transakcji pismo o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli, jaką była umowa sprzedaży. Na tym się nie skończyło. Wojas podjął zdecydowane działania, by umowę rzeczywiście odwrócić. W lutym 2019 r. krakowski sąd zabezpieczył roszczenia Wojasa. Obecny właściciel udziałów otrzymał m.in. zakaz przenoszenia ich własności, a Chochołowskie Termy zakaz wypłacania mu dywidendy. W marcu 2019 r. Wojas wniósł pozew o ustalenie, że sporne udziały przysługują jemu.

Bez rozgłosu

Sprzedaż udziałów w Chochołowskich Termach w grudniu 2017 r. Wojas uznawał za „znaczącą umowę”. Zaledwie 21 czerwca 2019 r. spółka opublikowała dokumenty przed zaplanowanym na 19 lipca walnym zgromadzeniem. Wśród nich sprawozdanie z działalności rady nadzorczej. „Przedmiotem posiedzenia rady nadzorczej w dniu 26 stycznia 2018 r. była bardzo ważna kwestia z punktu widzenia poprawy sytuacji spółki Wojas SA, mianowicie dojście do zawarcia w dniu 22 grudnia 2017 r. umowy sprzedaży (…) udziałów Chochołowskich Term” — czytamy w dokumencie. O próbach odwrócenia transakcji nie ma śladu w komunikatach bieżących.

Aktualizacja: Niespełna 2 godziny po publikacji artykułu spółka opublikowała stosowny komunikat bieżący

Próżno go też szukać w raportach okresowych, choć już po uzyskaniu sądowego zabezpieczenia roszczeń i po wniesieniu pozwu Wojas opublikował raporty za cały 2018 r. oraz za pierwszy kwartał 2019 r. Już raport za 2018 r. zawiera notę o „znaczących zdarzeniach, jakie nastąpiły po dniu bilansowym”.

— Świadomie utajniliśmy informacje o naszych działaniach, by druga strona nie miała pełnej wiedzy o wszystkim, co robimy. Wiele firm podejmuje podobne kroki dotyczące utajnienia informacji. W drugiej fazie sporu chcieliśmy o wszystkim poinformować — mówi Wiesław Wojas, prezes i główny akcjonariusz spółki Wojas.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Jednocześnie poinformował, że sąd drugiej instancji uchylił zabezpieczenie. Z raportów okresowych wynika, że na odwrócenie transakcji Wojas nie zawiązał rezerw, a przecież sam informował, że sprzedając udziały w Chochołowskich Termach, zainkasował 24-25 mln zł. Logiczny wydaje się więc wniosek, że odzyskując udziały, będzie musiał te pieniądze oddać.

— Kwestia pozyskania pieniędzy na tę transakcję to odrębny temat. Firmy szykujące inwestycje w różny sposób organizują ich finansowanie — zaznacza Wiesław Wojas. W przypadku spółki obuwniczej chodzi jednak o niebagatelną kwotę. Wycena udziałów w termach to z grubsza jedna trzecia kapitałów własnych (na koniec marca 2019 r. wynosiły 73,5 mln zł) i ponad ośmiokrotność gotówki w kasie (2,9 mln zł).

Nabywca się nie spodobał

W nieco ponad trzy lata Wojas zarobił na inwestycji w Chochołowskie Termy co najmniej 140 proc. Dlaczego zatem chce odwrócić transakcję? Wiesławowi Wojasowi nie podobają się relacje nowego właściciela z prezesem Chochołowskich Term, z którym jest w konflikcie. Giełdowa spółka obuwnicza uważa, że sprzedała udziały w biznesie basenowym podmiotowi powiązanemu z kimś, komu nigdy by udziałów nie sprzedała. Przez podstawioną spółkę miał się on pozbyć z term niechcianego wspólnika — czyli giełdowego Wojasa.

— Spółka nie może nabywać swoich udziałów przez podstawiona osobę celem umorzenia — podkreśla Wiesław Wojas.

W giełdowej spółce Wiesław Wojas dysponuje 86 proc. akcji. Jak przekonuje, wciąż widzi sens utrzymywania na giełdzie spółki o tak skoncentrowanym akcjonariacie.

— Mamy pewne pomysły, które — gdyby udało się je zrealizować — powodowałyby, że giełda byłaby nam potrzebna — mówi tajemniczo Wiesław Wojas. Dominacja prezesa w akcjonariacie powoduje, że spółka nie leży w obszarze zainteresowania funduszy inwestycyjnych. Z perspektywy inwestorów indywidualnych może być jednak atrakcyjna. Dywidendy wypłaca niewielkie, ale za to od 2014 r. rok w rok. Również w projektach uchwał na dzisiejsze walne jest uchwała o wypłacie dywidendy.

63,1 mln zł

Taka jest kapitalizacja giełdowa Wojasa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu