Wojna polsko-holenderska

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 2006-11-29 00:00

Resort skarbu wystąpi o odszkodowanie wobec holenderskiego banku ABN Amro, który doradzał przy prywatyzacji PZU.

Holenderski ABN Amro Bank (Polska) został doradcą ministerstwa skarbu przy prywatyzacji PZU 27 lipca 1998 r. 5 listopada 1999 r. resort sprzedał 30 proc. akcji PZU konsorcjum holenderskiego Eureko i BIG Banku Gdańskiego za blisko 3 mld zł.

Oddawać kasę

Doradca dostał za swoje usługi (m.in. analizy przedprywatyzacyjne) ryczałtem 5,3 mln zł, a także wynagrodzenie prowizyjne, tzw. succes fee wysokości 0,4 proc. wartości transakcji (12 mln zł). Teraz resort chce, aby Holendrzy zwrócili te pieniądze (zapewne z odsetkami). Ale nie tylko. Ministerstwo wystąpi również o odszkodowanie.

Powód? Jak wyjaśnił wczoraj Paweł Kozyra, rzecznik ministerstwa skarbu, jest nim naruszenie przez bank obowiązków doradcy przy procesie prywatyzacji PZU.

— ABN Amro doradziło wybór Eureko, tj. spółki holdingowej o znikomej w 1999 r. pozycji na rynku ubezpieczeń, oraz prowadzenie negocjacji jedynie z Eureko, co przyniosło poziom ceny niższy niż możliwy do osiągnięcia w przypadku równoległych negocjacji z wieloma oferentami — wyjaśnia Paweł Kozyra.

W ABN Amro nie udało nam się uzyskać komentarza.

Oko za oko

Można się domyślać, że materiałem dowodowym będą ustalenia śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, a także sejmowej komisji śledczej, która badała w ubiegłym roku kulisy prywatyzacji PZU (sprawozdanie przyjęto w lipcu 2006 r.). ABN Amro Bank jest jednym z negatywnych bohaterów raportu przygotowanego przez posłów. Lista zarzutów jest długa — obejmuje m.in. dumping cenowy (cena za analizy przedprywatyzacyjne nie obejmowała audytu aktuarialnego PZU i PZU Życie, za który spółki zapłaciły 180 tys. funtów szterlingów), a także błędy formalne, dyskwalifikujące ofertę ABN Amro Bank.

Podstawowy zarzut dotyczy jednak konfliktu interesów, o którym doradca nie poinformował ministerstwa skarbu. Według śledczych, holenderski bank był od 1996 r. kredytodawcą grupy Achmea, głównego udziałowca Eureko, a potem także bezpośrednio tego podmiotu. Ponadto luksemburska spółka ABN Amro Investments Management była akcjonariuszem BIG Banku Gdańskiego, który był członkiem zwycięskiego konsorcjum. Firma ABN Amro Corporate Finance Polska (podwykonawca ABN Amro Bank) zatrudniała na umowy-zlecenia (ich wartość to około 300 tys. zł) Marka Belkę, członka rady nadzorczej BIG Banku Gdańskiego (a także członka Rady Doradców Międzynarodowych ABN Amro Bank, spółki holdingowej grupy).