Wojnę ze złodziejami można wygrać

Co trzecia polska firma padła ofiarą nadużyć. Dobra wiadomość: dwa lata temu było jeszcze gorzej.

44 proc. polskich przedsiębiorstw traci rocznie ponad 400 tys. zł z powodu nadużyć. Więcej niż co piąte musiało przełknąć straty powyżej 4 mln zł. Największą plagą są: sprzeniewierzenie aktywów (prawie 66 proc.), cyberataki (32 proc.), lewe rachunki zakupowe i księgowe szwindle (29 proc.) — wynika z raportu PwC „Ciemna strona mocy, czyli kto i jak oszukuje polskie firmy”.

Ponad jedna trzecia ankietowanych spółekw ostatnich 24 miesiącach padła ofiarą nadużyć. W poprzedniej edycji badania, sprzed dwóch lat, przyznała się do tego połowa przedsiębiorstw. — Tendencja spadkowa cieszy, ale jest jeszcze wiele do zrobienia.

Nadużycia i przestępstwa gospodarcze to ciągle trudny i niechętnie poruszany w biznesie temat — mówi Angelika Ciastek-Zyska, menedżer w zespole usług śledczych i zarządzania ryzykiem nadużyć w PwC. Sprawcami są najczęściej pracownicy. Według raportu „

The Global Retail Theft Barometr” firmy Checkpoint, w polskich placówkach handlowych odpowiadają oni za 33 proc. tzw. strat nieznanych. Są to zwykle osoby z 3 — lub 5-letnim stażem, a w 20 proc. przypadków — przedstawiciele kadry kierowniczej. Ci ostatni nie poprzestają na fikcyjnych delegacjach, kantach z kilometrówkami czy prywatnych zakupach za służbowe pieniądze. Pole do popisu daje im dostęp do firmowej kasy i współdecydowanie o przetargach. Systemy alarmowe, monitoring telewizyjny, pancerne drzwi, zamki i sejfy, a także audyty. Czy te wszystkie zabezpieczenia i odstraszacze nic nie dają? Bynajmniej. Do nadużyć zachęcają właśnie niedostateczne środki ochrony.

Jakub Tomasiczek z JBTS zapewnia, że nawet właściciele małych firm nie muszą być bezbronni wobec złodziei i włamywaczy. Na rynku dostępne są proste w użyciu, tanie, ale mimo to skuteczne rozwiązania. Jako przykład wskazuje kompaktowe rejestratory wideo, którymi można zarządzać przez telefon. — Takie urządzenie pozwala obserwować biuro z dowolnego miejsca, a przy tym informuje o tym, że ktoś wszedł w pole obserwacji lub że w pomieszczeniu wykryto ruch — zachwala Jakub Tomasiczek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wojnę ze złodziejami można wygrać